Unia Racibórz - Mitech 1-0. "Unitki" w półfinale Pucharu Polski
16.03.2013
Wydarzenie
Gdy już wydawało się, że o tym, kto awansuje do półfinału Pucharu Polski zadecydują rzuty karne, gola strzeliła Chinasa Okoro Gloria.
Bohaterka
Reprezentantka Gwinei Równikowej była aktywna przez całe spotkanie. Z początku strzelała niecelnie, bywała też często łapana na spalonym. Ale gola na wagę awansu zdobyła!
Rozczarowanie
Pierwsza połowa. Nie zobaczyliśmy w niej ani jednej składnej akcji. Co prawda praktycznie cały czas gra toczyła się pod bramką Mitechu, jednak nie przyniosło to żadnego rezultatu, bo w bramce dobrze spisywała się Aleksandra Komosa.
Co ciekawego:
- Piłkarki Unii w ramach rozgrzewki przed meczem... ułożyły dla siebie i przeciwniczek ławki trenerskie.
- Na meczu pojawiło się około 60 kibiców Unii.
- W pewnym momencie sędzia Agnieszka Olesiak postanowiła z bardzo bliska sprawdzić stan murawy. Biegnąc potknęła się i miała spotkanie "face to face" z trawą.
- Sędzina boczna widziała "spalone, których nie było". Prowadzące spotkanie nie zauważyły za to zagrania ręką piłkarki z Żywca już w pierwszych minutach meczu.
- Trener Remigiusz Trawiński już w przerwie dokonał trzech zmian w składzie "Unitek", natomiast Beata Kuta nie przeprowadziła w meczu ani jednej zmiany.
Gdy już wydawało się, że o tym, kto awansuje do półfinału Pucharu Polski zadecydują rzuty karne, gola strzeliła Chinasa Okoro Gloria.
Bohaterka
Reprezentantka Gwinei Równikowej była aktywna przez całe spotkanie. Z początku strzelała niecelnie, bywała też często łapana na spalonym. Ale gola na wagę awansu zdobyła!
Rozczarowanie
Pierwsza połowa. Nie zobaczyliśmy w niej ani jednej składnej akcji. Co prawda praktycznie cały czas gra toczyła się pod bramką Mitechu, jednak nie przyniosło to żadnego rezultatu, bo w bramce dobrze spisywała się Aleksandra Komosa.
Co ciekawego:
- Piłkarki Unii w ramach rozgrzewki przed meczem... ułożyły dla siebie i przeciwniczek ławki trenerskie.
- Na meczu pojawiło się około 60 kibiców Unii.
- W pewnym momencie sędzia Agnieszka Olesiak postanowiła z bardzo bliska sprawdzić stan murawy. Biegnąc potknęła się i miała spotkanie "face to face" z trawą.
- Sędzina boczna widziała "spalone, których nie było". Prowadzące spotkanie nie zauważyły za to zagrania ręką piłkarki z Żywca już w pierwszych minutach meczu.
- Trener Remigiusz Trawiński już w przerwie dokonał trzech zmian w składzie "Unitek", natomiast Beata Kuta nie przeprowadziła w meczu ani jednej zmiany.
Polecane
Ekstraliga Kobiet
Przeczytaj również
25.03.2015
25.03.2015
Dwie kadrowiczki zagrają w święta
24.03.2015
24.03.2015
VIDEO: Mitech pewny i bramkostrzelny