Trudna końcówka rundy zasadniczej zawodników NMC Powen Zabrze

24.02.2012
Już tylko cztery mecze zostały do końca rundy zasadniczej superligi. NMC Powen Zabrze jutro zmierzy się z Azotami Puławy. Z zespołem tym podopieczni Bogdana Zajączkowskiego mają rachunki do wyrównania...
Mecze zabrzan z Azotami zawsze dostarczają sporo emocji. W pierwszym spotkaniu tych drużyn w tym sezonie puławianie wygrali jedną bramką. Również jedno "oczko" więcej miał ten zespół w pojedynku z NMC w Pucharze Polski.

- Azoty to trudny rywal, mają silną bramkę i mocną obronę. Z drugiej strony można z nimi powalczyć, co pokazaliśmy już nieraz. Tym razem mamy ten przywilej, że gramy u siebie - mówi Sebastian Kicki, bramkarz NMC Powen.

Poza spotkaniem z Azotami zabrzanie zagrają jeszcze z Vive Targami Kielce u siebie oraz pojadą na mecze do Wągrowca z Nielbą i do Legnicy na pojedynek z Miedzią Legnica. Tylko w tym ostatnim meczu nasza drużyna będzie zdecydowanym faworytem, dlatego jutrzejszy mecz będzie niezwykle ważny.

- Te dwa oczka są nam niezwykle potrzebne, aby już na dobre odbić się od dolnych stref tabeli i ze spokojem myśleć o play-off  - zaznacza Kicki. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00.
źródło: NMC Powen Zabrze

Przeczytaj również