Trener NMC Powen Zabrze ustawił treningi pod jednego zawodnika!
12.02.2010
W najbliższą sobotę piłkarzy ręcznych NMC Powen Zabrze czeka trudna przeprawa. Z jednej strony, osłabiona kontuzjami, z drugiej - nieco przemeblowana ekipa zawalczy we Wrocławiu. Przed meczem ze Śląskiem jest kilka niewiadomych. W tym ta największa - Marceli Migała.
- Od środy aż do piątku trening jest ustawiony pod niego. Chcemy, żeby poznał nasze zagrywki i schematy gry. Ale to zbyt krótki czas, aby wyczuł dokładnie tempo i zachowania poszczególnych graczy. Rozpracowujemy razem konkretne zagrania od strony teoretycznej i częściowo od strony praktycznej, co jest bardzo trudne do zrobienia w trzy dni - mówi Robert Nowakowski.
W pierwszym w tym sezonie spotkaniu górą byli zabrzanie. Na własnym parkiecie zwyciężyli nieznacznie, bo 26-25. Teraz wyniki wskazują, że forma wrocławian zwyżkuje, choć co rusz docierają informacje o kontuzjach w szeregach Śląska. - Szczerze powiedziawszy, nie widziałem dotychczasowych meczów rywali. Najpóźniej dzisiaj będę miał okazję zobaczyć ich starcie z Azotami Puławy - wyjaśnia szkoleniowiec.
- Od środy aż do piątku trening jest ustawiony pod niego. Chcemy, żeby poznał nasze zagrywki i schematy gry. Ale to zbyt krótki czas, aby wyczuł dokładnie tempo i zachowania poszczególnych graczy. Rozpracowujemy razem konkretne zagrania od strony teoretycznej i częściowo od strony praktycznej, co jest bardzo trudne do zrobienia w trzy dni - mówi Robert Nowakowski.
W pierwszym w tym sezonie spotkaniu górą byli zabrzanie. Na własnym parkiecie zwyciężyli nieznacznie, bo 26-25. Teraz wyniki wskazują, że forma wrocławian zwyżkuje, choć co rusz docierają informacje o kontuzjach w szeregach Śląska. - Szczerze powiedziawszy, nie widziałem dotychczasowych meczów rywali. Najpóźniej dzisiaj będę miał okazję zobaczyć ich starcie z Azotami Puławy - wyjaśnia szkoleniowiec.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych