Trener NMC Powen: Dostrzegłem u moich zawodników coś bardzo ważnego
04.02.2013
Jedyna męska drużyna ze śląska w ekstraklasie piłki ręcznej po świetnym meczu wygrała ostatnio w Kwidzyniu. Zachwycony był także jej trener Cezary Winkler. - Po tym spotkaniu może nie było spontanicznych wybuchów radości, ale dostrzegłem u moich zawodników coś bardzo ważnego. Uwierzyli w coś, co naprawdę jesteśmy w stanie osiągnąć w tym sezonie – mam tu na myśli miejsce w pierwszej piątce ligowej tabeli. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz w historii udało nam się wygrać w Kwidzynie, nie mówiąc już o zwycięstwie w takich rozmiarach - przyznaje.
Dla Winklera mecz w Kwidzynie to początek samodzielnej pracy szkoleniowej. Czy po tak ważnym zwycięstwie poczuł on westchnienie ulgi? - Jeżeli poczułem jakikolwiek oddech ulgi, to trwał on nie więcej niż pięć minut. Już w środę czeka nas kolejne arcyważne spotkanie, czyli pojedynek ze Stalą Mielec. Jestem z natury dość nerwowym człowiekiem, ale podczas spotkań staram się tłumić emocje i podchodzić do chłopaków z chłodną głową. Teraz potrzebujemy maksymalnie dużo koncentracji. Sam od końcowego gwizdka w Kwidzyniu myślę tylko o kolejnym spotkaniu, a po chłopakach jasno widać, że szansa na wywalczenie wyższego miejsca w tabeli znakomicie wpływa na ich sportową determinację - dodaje.
Mimo spektakularnego zwycięstwa, Winkler przestrzega przed meczem ze Stalą Mielec. - To aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski, zespół grający szybką i skuteczną piłkę. Musimy maksymalnie wykorzystać czas na przygotowanie się do środowego meczu, a tego nie pozostało już wiele. Pociesza mnie myśl, że w moim zespole czuć prawdziwą rządzę zwycięstwa - kończy trener NMC Powen Zabrze.
Dla Winklera mecz w Kwidzynie to początek samodzielnej pracy szkoleniowej. Czy po tak ważnym zwycięstwie poczuł on westchnienie ulgi? - Jeżeli poczułem jakikolwiek oddech ulgi, to trwał on nie więcej niż pięć minut. Już w środę czeka nas kolejne arcyważne spotkanie, czyli pojedynek ze Stalą Mielec. Jestem z natury dość nerwowym człowiekiem, ale podczas spotkań staram się tłumić emocje i podchodzić do chłopaków z chłodną głową. Teraz potrzebujemy maksymalnie dużo koncentracji. Sam od końcowego gwizdka w Kwidzyniu myślę tylko o kolejnym spotkaniu, a po chłopakach jasno widać, że szansa na wywalczenie wyższego miejsca w tabeli znakomicie wpływa na ich sportową determinację - dodaje.
Mimo spektakularnego zwycięstwa, Winkler przestrzega przed meczem ze Stalą Mielec. - To aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski, zespół grający szybką i skuteczną piłkę. Musimy maksymalnie wykorzystać czas na przygotowanie się do środowego meczu, a tego nie pozostało już wiele. Pociesza mnie myśl, że w moim zespole czuć prawdziwą rządzę zwycięstwa - kończy trener NMC Powen Zabrze.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych