Szkoleniowiec NMC Powen Zabrze: Wynik mógłby być jeszcze wyższy!

24.10.2010
- Jeżeli gracze będą zdrowi, to tak samo jak zaczęliśmy sezon powinniśmy go zakończyć - mówi Krzysztof Przybylski, trener NMC Powen Zabrze, który lideruje drugiej grupie I ligi.
Szczypiorniści NMC Powen na zapleczu ekstraklasy kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Wczoraj odprawili z kwitkiem dotychczasowego wicelidera z Wolsztyna. - Zdecydował bardzo dobry początek w naszym wykonaniu (po 10. minutach było już 7-1 - przyp. red.). Momentami przyjemnie się to wszystko oglądało, ale brakowało mi nieco wykończenia akcji przy naszych kontratakach. Wówczas wynik mógłby być jeszcze wyższy - podkreśla Krzysztof Przybylski.

Szkoleniowiec zabrzan zauważa jednak, że Wolsztyniak to bardzo niewygodny rywal. - Wysoka obrona strefą naszego przeciwnika była niezwykle ciężka do rozpracowania. Świadczy o tym zresztą dopiero jego druga porażka w obecnych rozgrywkach - dodaje opiekun lidera I ligi.

Przed jego podopiecznymi sprawdziany derbowe. Za dwa tygodnie NMC Powen w Piekarach Śląskich zmierzy się z miejscową Olimpią, by siedem dni później na własnym parkiecie podjąć beniaminka, Grunwald Ruda Śląska. - Do każdego zespołu podchodzimy z wielkim szacunkiem. Jeżeli gracze będą zdrowi, to  tak samo jak zaczęliśmy sezon powinniśmy go zakończyć. Nie ma jednak mowy o ulgowym traktowaniu jakiejkolwiek drużyny! - zaznacza.

Zabrzanie legitymują się również najlepszym bilansem bramkowym w stawce wszystkich drużyn na zapleczu ekstraklasy. Rzucili do tej pory już 200 goli, tracąc przy tym jedynie 117.

Przeczytaj relację z meczu NMC Powen - Wolsztyniak 36-25 >
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również