Szczypiorniści z Zabrza wierzą w dobry start. "Górnik też przegrywał sparingi"
04.09.2013
W letnich grach kontrolnych Górnik Zabrze wypadł przeciętnie. Nieudany turniej towarzyski w Hildesheim, a następnie wysokie porażki w Płocku i Puławach sprawiły, że wizerunek drużyny Patrika Liljestranda jako potentata do walki o medale został nadszarpnięty. Nastroje poprawiły ostatnie zwycięstwa nad Viretem CMC Zawiercie i dublet w potyczkach z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.
- Cieszą ostatnie zwycięstwa i niezła gra w porównaniu do meczów w Płocku i Puławach. Nie do końca zadowala nas jednak gra w defensywie. Za dużo łatwych bramek tracimy. Jeśli Viret umiał nam rzucić bramek trzydzieści, to Kielce mogłyby trafić razy czterdzieści czy pięćdziesiąt. Usilnie pracujemy nad tym, żeby tych bramek tracić mniej i wierzymy, że to przyniesie efekty w lidze - mówi Dariusz Mogielnicki, zawodnik zabrzańskiej drużyny.
W opinii doświadczonego gracza "Trójkolorowych" forma śląskiej drużyny idzie w górę. - Nasza gra w ataku wygląda coraz lepiej. Widać, że schematy wypracowywane na treningach się sprawdzają, bo rzucamy po nich często i często piłka wpada do siatki. To jest budujące, bo wcześniej mieliśmy z tym problem - dodaje 34-latek.
Przy Wolności nikt nie rozrywa szat z powodu słabszych wyników letnich gier kontrolnych. Za przykład wskazują drużynę Adama Nawałki, która także w sparingach przed sezonem nie zachwycała. - O tym, że wyniki sparingów o niczym nie świadczą pokazuje postawa Górnika Zabrze w ekstraklasie. Chłopaki też w sparingach nie grali najlepiej i nie zachwycali wynikami, a dziś są liderem ekstraklasy razem z Legią Warszawa i Lechią Gdańsk, bez porażki w lidze. Nie widzę powodów, by z nami miało by nie być podobnie, bo naprawdę widać postęp w naszej grze - przekonuje "Mogiel".
Rozgrywki PGNiG Superligi Mężczyzn drużyna Liljestranda zainauguruje wyjazdową potyczką z mistrzem Polski. - Ciężko zasuwaliśmy przez ten okres przygotowawczy, żeby tę formę na ligę przygotować. Mieliśmy po dwa treningi dziennie, na których wylewaliśmy siódme poty i to musi zaprocentować w lidze. Mamy świadomość gdzie rozpoczynamy sezon i kto będzie faworytem tego meczu. Na pewno nie będziemy jednak prosić o jak najniższy wymiar kary. Chcemy z Kielc wrócić z dobrym wynikiem - zapowiada gracz drużyny z Wolności.
- Cieszą ostatnie zwycięstwa i niezła gra w porównaniu do meczów w Płocku i Puławach. Nie do końca zadowala nas jednak gra w defensywie. Za dużo łatwych bramek tracimy. Jeśli Viret umiał nam rzucić bramek trzydzieści, to Kielce mogłyby trafić razy czterdzieści czy pięćdziesiąt. Usilnie pracujemy nad tym, żeby tych bramek tracić mniej i wierzymy, że to przyniesie efekty w lidze - mówi Dariusz Mogielnicki, zawodnik zabrzańskiej drużyny.
W opinii doświadczonego gracza "Trójkolorowych" forma śląskiej drużyny idzie w górę. - Nasza gra w ataku wygląda coraz lepiej. Widać, że schematy wypracowywane na treningach się sprawdzają, bo rzucamy po nich często i często piłka wpada do siatki. To jest budujące, bo wcześniej mieliśmy z tym problem - dodaje 34-latek.
Przy Wolności nikt nie rozrywa szat z powodu słabszych wyników letnich gier kontrolnych. Za przykład wskazują drużynę Adama Nawałki, która także w sparingach przed sezonem nie zachwycała. - O tym, że wyniki sparingów o niczym nie świadczą pokazuje postawa Górnika Zabrze w ekstraklasie. Chłopaki też w sparingach nie grali najlepiej i nie zachwycali wynikami, a dziś są liderem ekstraklasy razem z Legią Warszawa i Lechią Gdańsk, bez porażki w lidze. Nie widzę powodów, by z nami miało by nie być podobnie, bo naprawdę widać postęp w naszej grze - przekonuje "Mogiel".
Rozgrywki PGNiG Superligi Mężczyzn drużyna Liljestranda zainauguruje wyjazdową potyczką z mistrzem Polski. - Ciężko zasuwaliśmy przez ten okres przygotowawczy, żeby tę formę na ligę przygotować. Mieliśmy po dwa treningi dziennie, na których wylewaliśmy siódme poty i to musi zaprocentować w lidze. Mamy świadomość gdzie rozpoczynamy sezon i kto będzie faworytem tego meczu. Na pewno nie będziemy jednak prosić o jak najniższy wymiar kary. Chcemy z Kielc wrócić z dobrym wynikiem - zapowiada gracz drużyny z Wolności.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych