Szczypiorniści z Zabrza na ostatniej prostej przygotowań do play-off

16.04.2013
Po miesięcznej przerwie, w sobotę, zawodnicy NMC Powen-u Zabrze rozpoczną rywalizację z Azotami Puławy. - Będziemy musieli uważać na Mateusza Kusa i Pawła Grzelaka - mówi gracz klubu ze Śląska.
Zabrzanie cały czas trenują o starają się rozgrywać sparingi, ale w tym okresie trudno o znalezienie dobrego rywala do meczu kontrolnego. Zespół z Puław grał ostatnio w finale Pucharu Polski. - Dobrze wiedzą, że o trzecim miejscu w Pucharze Polski nikt po sezonie nie będzie pamiętał, jeżeli Azoty zawalą fazę play-off. Dlatego podejrzewam, że nasi rywale nie pokazali wszystkiego, a mecze z Wisłą Płock i Chrobrym Głogów potraktowali jako przetarcie i okazję do przetestowania kilku zagrań pod mecze z nami. Co można powiedzieć o ich grze? Na pewno będziemy musieli uważać na Mateusza Kusa i Pawła Grzelaka, bo to wielkie chłopy. Przemek Krajewski świetnie biega do kontry, ale nasza głowa w tym, żeby nie tracić piłek w ataku i nie dawać im łatwych okazji do zdobywania bramek - mówi Łukasz Stodtko.

- Na treningach jako drużyna wyglądamy dobrze, ciężko pracujemy nad naszymi słabymi stronami. - dodaje rozgrywający.
źródło: handballzabrze.pl

Przeczytaj również