Sposób na zmęczenie

04.02.2009
Piłkarki ręczne z Rudy Śląskiej grają ostatnio co trzy dni. Dzisiaj w ćwierćfinale Pucharu Polski będą podejmować AZS Politechnikę Koszalińską. - Mamy jednak sposób na przemęczenie - mówi tajemniczo trener Zgody, Krzysztof Przybylski.
Zawodniczki Zgody nie mają ostatnio chwili oddechu. Dzisiejsza potyczka pucharowa z Politechniką Koszalińską dla rudzianek jest już piątym meczem w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. - Zmęczenie daje się nam we znaki. Każdy wolny dzień jest tutaj bardzo ważny. Dlatego tak istotne było, że mecz ze Startem odbył się w niedzielę. Mieliśmy dzięki temu jeden dzień odpoczynku więcej - podkreśla trener rudzianek, Krzysztof Przybylski, dodając jednocześnie, że obecnie ma do dyspozycji tylko dziesięć zawodniczek, które są gotowe do gry.

Szkoleniowiec jednak nie załamuje rąk. - Mamy czynnik mobilizacyjny, który nam pomaga niwelować zmęczenie. Jaki to czynnik? Niech to pozostanie naszą tajemnicą - uśmiecha się opiekun Zgody.

W starciu z Politechniką, który rozpocznie się o godzinie 17.00, faworytkami wydają się być zawodniczki z Koszalina. W meczach ligowych to one dwukrotnie były górą. - Musimy sobie te niepowodzenia odbić właśnie w pucharze. Chcemy w tych rozgrywkach, zresztą podobnie jak w lidze, zajść jak najdalej - Katarzyna Gleń zaprasza jednocześnie wszystkich kibiców na dzisiejszy pojedynek.
autor: DAN

Przeczytaj również