"Sportowa sobota" w Zabrzu! W hali i na stadionie

23.09.2009
Jeden dzień - dwa ligowe mecze! Sympatycy zabrzańskiej piłki - zarówno ręcznej, jak i nożnej - nie muszą się zastanawiać, w jaki sposób spędzić sobotnie popołudnie i wieczór.
Zabrze w najbliższą sobotę będzie śląską stolicą sportu, a miejscowi kibice na pewno nie będą mogli narzekać na brak emocji. Punktualnie o 18:00 na parkiet hali przy ulicy Wolności wyjdą szczypiorniści NMC Powen, którzy o pierwsze punkty w ekstraklasie będą walczyć z AZS AWFiS Gdańsk, a o 20:00 na stadionie przy Roosevelta swój mecz z Motorem Lublin rozegra Górnik.

Czy fani obydwu ekip - ze względu na zbliżoną porę spotkań - zdążą zobaczyć w akcji zarówno piłkarzy ręcznych, jak i nożnych? - Konfrontacja Górnika według oficjalnej strony PZPN w dalszym ciągu rozpoczyna się o 18:00! Jeżeli Związek na kilka dni przed zawodami nie potrafi jasno określić godziny imprezy, to my nie będziemy skakać niczym pchełki i zmieniać ustalonej wcześniej pory. Obowiązują nas pewne procedury i musimy się ich trzymać - wyjaśnia Michał Szolc, menedżer NMC Powen i zarazem rozgrywający zespołu trenera Roberta Nowakowskiego.

- Mimo tego, nie będzie przeszkód w zobaczeniu pojedynków obu drużyn. Po zakończeniu spotkania handballu, kibice będą mieli jeszcze sporo czasu na pokonanie 1,5 kilometra, więc spokojnie powinni zdążyć - dodaje Szolc. - Staramy się, aby terminy naszych meczów nie kolidowały ze sobą. Jednak jako klub piłki ręcznej, decyzję o godzinie rozpoczęcia potyczki musimy podjąć wcześniej i niemożliwe są późniejsze zmiany - tłumaczy menedżer beniaminka.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również