Samsel schodzi z parkietu. Będzie ponownie nauczycielką?
27.05.2009
Na razie Samsel skupia się na leczeniu barku. Aktualnie, ponad dwa miesiące po doznaniu urazu, nadal właściwie nie wie jak będzie wyglądać powrót do zdrowia.
Samsel już definitywnie rozstała się z Ruchem, wkrótce także opuści Chorzów. Najbliższe miesiące w jej życiu to, prócz konieczności poprawienia swego stanu zdrowia, także poszukiwanie nowej pracy. - Wcześniej pracowałam jako nauczyciel WF w chorzowskich szkołach. Teraz będę szukać zajęcia w zawodzie. Mam coś na oku, ale żadnej umowy jeszcze nie podpisałam - sympatyczna zawodniczka nawet w trudnych momentach nie traci optymizmu.
Ostatnie tygodnie to z pewnością dla Moniki Samsel trudna szkoła. Sama zawodniczka nie ma jednak do nikogo w związku z tymi wydarzeniami żalu. Jeżeli kogoś by winiła to…- Chyba tylko siebie. Na kontuzję kilka czynników się złożyło, między innymi to, że przeciążałam ten bark. A późniejsze sprawy nie są ważne. Najważniejsze jest zdrowie - kończy była już zawodniczka Ruchu.
Samsel już definitywnie rozstała się z Ruchem, wkrótce także opuści Chorzów. Najbliższe miesiące w jej życiu to, prócz konieczności poprawienia swego stanu zdrowia, także poszukiwanie nowej pracy. - Wcześniej pracowałam jako nauczyciel WF w chorzowskich szkołach. Teraz będę szukać zajęcia w zawodzie. Mam coś na oku, ale żadnej umowy jeszcze nie podpisałam - sympatyczna zawodniczka nawet w trudnych momentach nie traci optymizmu.
Ostatnie tygodnie to z pewnością dla Moniki Samsel trudna szkoła. Sama zawodniczka nie ma jednak do nikogo w związku z tymi wydarzeniami żalu. Jeżeli kogoś by winiła to…- Chyba tylko siebie. Na kontuzję kilka czynników się złożyło, między innymi to, że przeciążałam ten bark. A późniejsze sprawy nie są ważne. Najważniejsze jest zdrowie - kończy była już zawodniczka Ruchu.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych