Raciborzanki bronią honoru polskich zespołów w Europie
29.09.2009
- Przyznam, że jeszcze na początku roku nie spodziewałem się, że do takiego święta dojdzie - mówi Remigiusz Trawiński, prezes Unii. W maju raciborzanki zdobyły pierwszy w historii tytuł mistrzowski, który stał się przepustką do europejskich pucharów. Reforma rozgrywek (dotychczasowy Puchar UEFA zastąpiła Liga Mistrzów) pozwoliła polkom ominąć fazę grupową i przystąpić do rywalizacji od 1/16.
Do takiego obrotu sprawy przyczyniła się również... Anna Żelazko, napastniczka zespołu, zdobywając punkty do rankingu, dzięki którym Unia została rozstawiona wyżej. - Grając jeszcze w AZS-ie Wrocław, miałam okazję wystąpić w trzech edycjach, także wiem, z czym to się je - uśmiecha się zawodniczka, która ma największe międzynarodowe doświadczenie w drużynie. Nie jest jednak osamotniona. W Pucharze UEFA wystąpiły również Marta Stobba i Agnieszka Winczo, reprezentując Gol Częstochowa m.in. w pojedynku z... SV Neulengbach. - Nie wspominamy tego jednak dobrze. Przegrałyśmy wtedy 1-8. Gol nie był tą samą drużyną, która zdobyła wcześniej wicemistrzostwo (mistrz - AZS Wrocław - wybrał Uniwersjadę w Bangkoku i ustąpił miejsca w pucharach częstochowiankom), stąd taka porażka. Minęły już dwa lata, sporo się zmieniło. I w Unii, i u Austriaczek. Dlatego wierzę, że tym razem to my będziemy górą - zapowiada Marta Stobba.
W Raciborzu zrobili chyba wszystko, aby święto wypadło jak najlepiej. - Zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym długo się do tego przygotowywaliśmy. Teraz nie pozostaje nic innego, jak wyjść na boisko i pokazać się z jak najlepszej strony - mówi Trawiński. - Prezes dopilnował wszystkiego. Impreza została dopięta na ostatni guzik. Swoją postawą musimy odwdzięczyć się tym, dzięki którym dojdzie do tego pojedynku - kończy Żelazko.
Transmisję z tego spotkania przeprowadzi TVP Katowice.
Unia Racibórz - SV Neulengbach
środa, 16:00
Do takiego obrotu sprawy przyczyniła się również... Anna Żelazko, napastniczka zespołu, zdobywając punkty do rankingu, dzięki którym Unia została rozstawiona wyżej. - Grając jeszcze w AZS-ie Wrocław, miałam okazję wystąpić w trzech edycjach, także wiem, z czym to się je - uśmiecha się zawodniczka, która ma największe międzynarodowe doświadczenie w drużynie. Nie jest jednak osamotniona. W Pucharze UEFA wystąpiły również Marta Stobba i Agnieszka Winczo, reprezentując Gol Częstochowa m.in. w pojedynku z... SV Neulengbach. - Nie wspominamy tego jednak dobrze. Przegrałyśmy wtedy 1-8. Gol nie był tą samą drużyną, która zdobyła wcześniej wicemistrzostwo (mistrz - AZS Wrocław - wybrał Uniwersjadę w Bangkoku i ustąpił miejsca w pucharach częstochowiankom), stąd taka porażka. Minęły już dwa lata, sporo się zmieniło. I w Unii, i u Austriaczek. Dlatego wierzę, że tym razem to my będziemy górą - zapowiada Marta Stobba.
W Raciborzu zrobili chyba wszystko, aby święto wypadło jak najlepiej. - Zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym długo się do tego przygotowywaliśmy. Teraz nie pozostaje nic innego, jak wyjść na boisko i pokazać się z jak najlepszej strony - mówi Trawiński. - Prezes dopilnował wszystkiego. Impreza została dopięta na ostatni guzik. Swoją postawą musimy odwdzięczyć się tym, dzięki którym dojdzie do tego pojedynku - kończy Żelazko.
Transmisję z tego spotkania przeprowadzi TVP Katowice.
Unia Racibórz - SV Neulengbach
środa, 16:00
Polecane
Ekstraliga Kobiet
Przeczytaj również
25.03.2015
25.03.2015
Dwie kadrowiczki zagrają w święta
24.03.2015
24.03.2015
VIDEO: Mitech pewny i bramkostrzelny