"Puchar Śląska w każdym aspekcie zakończył się dużym sukcesem"
26.09.2011
XXXIV Puchar Śląska w piłce ręcznej zakończony zwycięstwem Polek. Jak pani ocenia tę imprezę?
- Myślę, że trzeba tutaj wziąć pod uwagę dwa aspekty. Po pierwsze - sportowy. Od początku podkreślaliśmy, że niezwykle się cieszymy z bardzo mocnej obsady turnieju. Przyjechały naprawdę silne drużyny, więc zwycięstwo w takich rozgrywkach jest olbrzymim sukcesem i dobrą zapowiedzią meczów eliminacji mistrzostw Europy. Wygranie wszystkich meczów w takim towarzystwie i zgarnięcie głównego trofeum to naprawdę spore osiągnięcie.
A drugi aspekt?
- Chodzi oczywiście o sprawy organizacyjne, a więc te, na które mieliśmy największy wpływ. Na sportowe poczynania naszej drużyny nie mogliśmy przecież nijak wpłynąć. Natomiast organizacyjnie też uważam, że spisaliśmy się bez zarzutu.
Rozgrywki o Puchar Śląska wróciły do kalendarza rozgrywek po trzyletniej przerwie. Jak to się stało, że ten międzynarodowy puchar został zorganizowany w Chorzowie?
- Bardzo się ucieszyliśmy z tego, że Związek Polskiej Piłki Ręcznej zdecydował się reaktywować te zmagania. Radość była tym większa, że związek zwrócił się do nas. W końcu mamy już doświadczenie w organizacji takich imprez, a piłka ręczna ma tutaj długą tradycję, kontynuowaną przez Ruch Chorzów, który ostał się chyba jako jedyny na Śląsku. Jest to więc dobre miejsce na organizację tego przedsięwzięcia.

Przemek Charatynowicz/Pressfocus
Jego organizacja nie była chyba jednak łatwą sprawą?
- To prawda, ale i tak było łatwiej niż wcześniej. Trzeba bowiem podkreślić, że tym razem związek naprawdę bardzo nam pomagał. Sprawy zakwaterowania i transportu wziął na siebie. Nam więc pozostały sprawy związane z odpowiednim przygotowaniem obiektu. Było warto włożyć trochę wysiłku, bo frekwencja dopisała. A już na niedzielnym meczu z Holandią atmosfera była naprawdę wspaniała.
Czy kibice mogą się więc już szykować na przyszłoroczny - XXXV Puchar Śląska - w Chorzowie?
- Na razie skupiamy się na tym, co czeka nas wkrótce, a więc na organizacji naprawdę ważnego meczu eliminacji mistrzostw Europy pomiędzy Polską, a Czarnogórą, który odbędzie się 22 października. To teraz zaprząta nasze myśli. Natomiast myślę, że po to Puchar został reaktywowany, żeby odbył się również w kolejnych latach. Myślę więc, że w przyszłym roku usiądziemy i porozmawiamy o organizacji następnego turnieju. My - jako Chorzów - jesteśmy jak najbardziej za!
Rozmawiał Michał Trela
- Myślę, że trzeba tutaj wziąć pod uwagę dwa aspekty. Po pierwsze - sportowy. Od początku podkreślaliśmy, że niezwykle się cieszymy z bardzo mocnej obsady turnieju. Przyjechały naprawdę silne drużyny, więc zwycięstwo w takich rozgrywkach jest olbrzymim sukcesem i dobrą zapowiedzią meczów eliminacji mistrzostw Europy. Wygranie wszystkich meczów w takim towarzystwie i zgarnięcie głównego trofeum to naprawdę spore osiągnięcie.
A drugi aspekt?
- Chodzi oczywiście o sprawy organizacyjne, a więc te, na które mieliśmy największy wpływ. Na sportowe poczynania naszej drużyny nie mogliśmy przecież nijak wpłynąć. Natomiast organizacyjnie też uważam, że spisaliśmy się bez zarzutu.
Rozgrywki o Puchar Śląska wróciły do kalendarza rozgrywek po trzyletniej przerwie. Jak to się stało, że ten międzynarodowy puchar został zorganizowany w Chorzowie?
- Bardzo się ucieszyliśmy z tego, że Związek Polskiej Piłki Ręcznej zdecydował się reaktywować te zmagania. Radość była tym większa, że związek zwrócił się do nas. W końcu mamy już doświadczenie w organizacji takich imprez, a piłka ręczna ma tutaj długą tradycję, kontynuowaną przez Ruch Chorzów, który ostał się chyba jako jedyny na Śląsku. Jest to więc dobre miejsce na organizację tego przedsięwzięcia.

Przemek Charatynowicz/Pressfocus
Jego organizacja nie była chyba jednak łatwą sprawą?
- To prawda, ale i tak było łatwiej niż wcześniej. Trzeba bowiem podkreślić, że tym razem związek naprawdę bardzo nam pomagał. Sprawy zakwaterowania i transportu wziął na siebie. Nam więc pozostały sprawy związane z odpowiednim przygotowaniem obiektu. Było warto włożyć trochę wysiłku, bo frekwencja dopisała. A już na niedzielnym meczu z Holandią atmosfera była naprawdę wspaniała.
Czy kibice mogą się więc już szykować na przyszłoroczny - XXXV Puchar Śląska - w Chorzowie?
- Na razie skupiamy się na tym, co czeka nas wkrótce, a więc na organizacji naprawdę ważnego meczu eliminacji mistrzostw Europy pomiędzy Polską, a Czarnogórą, który odbędzie się 22 października. To teraz zaprząta nasze myśli. Natomiast myślę, że po to Puchar został reaktywowany, żeby odbył się również w kolejnych latach. Myślę więc, że w przyszłym roku usiądziemy i porozmawiamy o organizacji następnego turnieju. My - jako Chorzów - jesteśmy jak najbardziej za!
Rozmawiał Michał Trela
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych