Przybylski zagra o posadę. Musi dokonać z Rosją niemożliwego!

25.03.2010
- Dwa mecze z Rosją decydują o przyszłości selekcjonera. Jeśli nasze reprezentantki oba przegrają, to nastąpi zmiana - poinformował dziś w Chorzowie Marek Góralczyk, sekretarz generalny ZPRP.
Krzysztofa Przybylskiego czeka niezwykle trudne zadanie. Rosja jest jedną z najlepszych kobiecych reprezentacji na świecie. Zdobyła mistrzostwo świata w roku ubiegłym, a przed dwoma laty brązowy medal mistrzostw Europy i srebro w Pekinie. - Rosja jest zespołem kompletnym. My z kolei jesteśmy dopiero na etapie budowy. Odmłodziliśmy naszą kadrę. Dlatego mamy zdecydowanie mniej doświadczenia od rywalek - przyznaje selekcjoner.

Polki zmierzą się z nimi w pierwszym meczu eliminacyjnym do finałów EURO 2010 w środę w Chorzowie. Następnym spotkaniem będzie rewanż. Przybylski musi urwać punkt, aby zachować posadę. Niewiele na to wskazuje, bo dotąd... nie zdobyliśmy w swojej grupie nawet "oczka".

- Marzy się nam, aby powrócić na poziom sprzed 2-3 lat, kiedy byliśmy w stanie walczyć z każdym. Teraz nadal wierzymy w awans do Igrzysk Olimpijskich, choć zdaję sobie sprawę, że brzmi to dzisiaj jak bajka - przyznaje Marek Góralczyk.

Być może Przybylski dostał takie ultimatum z uwagi na angaż w zespole NMC Powen Zabrze. Pracuje od niedawna z mężczyznami i kobietom nie może poświęcić całego czasu.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również