"Przegraliśmy, bo Mikołaj już był, a do gwiazdki jeszcze sporo czasu"
14.12.2010
- Mnie jako trenera najbardziej boli właśnie brak charakteru i woli walki. Po prostu przeszliśmy obok meczu, którego w żaden sposób nie powinniśmy byli przegrać. Ale jak w ostatnich ośmiu minutach zdobywamy zaledwie jedną bramkę, nie wykorzystując przy tym dwunastu klarownych sytuacji, to o czym tu mówić. Jeśli pięć rozgrywających zdobywa w ciągu godziny cztery bramki z gry, to o zwycięstwie trudno nawet marzyć. W tym meczu wrocławianki bardzo chciały wygrać, a moim podopiecznym wydawało się, że zwycięstwo dostaną w prezencie. Nie dostały, bo Mikołaj już był, a do gwiazdki jeszcze sporo czasu - stwierdził z przekąsem Olszewski.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych