Problemy gnębią Zgodę. Klub odwołuje nawet wyjazd na turniej
21.08.2009
Piąta drużyna ubiegłego sezonu w przyszły weekend miała wziąć udział w turnieju w Dzierżoniowie. Z powodu kłopotów finansowych wyjazd na Dolny Śląsk nie dojdzie jednak do skutku. - Będziemy chcieli na ten czas zorganizować jakiś sparing. Będzie trudno, bo wszyscy pewnie już mają zaklepanych rywali - mówi trener rudzianek, dla którego nieobecność w Dzierżoniowie to nie jedyna smutna wiadomość.
Jeszcze kilka tygodni temu sztab szkoleniowy Zgody miał nadzieje, że prócz trzech młodych dziewczyn do drużyny dołączy doświadczona szczypiornistka. - Prowadzimy rozmowy - mówił niedawno Dariusz Olszewski na temat transferu tajemniczej zawodniczki. Ostatecznie Justyna Łabul z Lublina - bo o nią trwały zabiegi - wobec problemów Zgody wybrała korzystniejszą finansowo ofertę z Koszalina. - Nie było nas na nią stać -przyznaje opiekun rudzkiej drużyny.
Na domiar złego do długiej listy zawodniczek, które opuściły drużynę przed sezonem trzeba dodać Joannę Pastuszyk. - Nie zdołała wyleczyć kontuzji Achillesa. Obecnie przechodzi rehabilitację. Trudno wyrokować kiedy wróci. Myśleliśmy, że będzie do naszej dyspozycji już przed sezonem, ale jednak noga cały czas ją boli. Szkoda, bo taka doświadczona zawodniczka by się nam przydała - żałuje Dariusz Olszewski.
W Rudzie Śląskiej nikt jednak nie załamuje rąk, a cel na nowy sezon jest nie zmieniony. - Chcemy wygrywać każdy mecz. Jeżeli ich będzie dużo to będzie dobrze, jeżeli będzie mało to będzie źle. Chcielibyśmy awansować do najlepszej ósemki i w tym składzie byłby to nasz sukces - mówi trener Zgody, który swoją funkcję pełni od pierwszego lipca.
Wobec absencji śląskiej "siódemki" w Dzierżoniowie dla rudzianek najpoważniejszym egzaminem będzie weekendowy turniej w Siemianowicach Śląskich, w którym Zgoda zmierzy się z KPR Jelenia Góra (piątek 19.00), beniaminkiem z Olkusza (sobota 10.00) i Piotrcovią Piotrków Trybunalski (sobota 17.30). W ostatnim meczu przed ligą rudzianki zmierzą się 1. września na własnym terenie z zespołem z Żor.
Jeszcze kilka tygodni temu sztab szkoleniowy Zgody miał nadzieje, że prócz trzech młodych dziewczyn do drużyny dołączy doświadczona szczypiornistka. - Prowadzimy rozmowy - mówił niedawno Dariusz Olszewski na temat transferu tajemniczej zawodniczki. Ostatecznie Justyna Łabul z Lublina - bo o nią trwały zabiegi - wobec problemów Zgody wybrała korzystniejszą finansowo ofertę z Koszalina. - Nie było nas na nią stać -przyznaje opiekun rudzkiej drużyny.
Na domiar złego do długiej listy zawodniczek, które opuściły drużynę przed sezonem trzeba dodać Joannę Pastuszyk. - Nie zdołała wyleczyć kontuzji Achillesa. Obecnie przechodzi rehabilitację. Trudno wyrokować kiedy wróci. Myśleliśmy, że będzie do naszej dyspozycji już przed sezonem, ale jednak noga cały czas ją boli. Szkoda, bo taka doświadczona zawodniczka by się nam przydała - żałuje Dariusz Olszewski.
W Rudzie Śląskiej nikt jednak nie załamuje rąk, a cel na nowy sezon jest nie zmieniony. - Chcemy wygrywać każdy mecz. Jeżeli ich będzie dużo to będzie dobrze, jeżeli będzie mało to będzie źle. Chcielibyśmy awansować do najlepszej ósemki i w tym składzie byłby to nasz sukces - mówi trener Zgody, który swoją funkcję pełni od pierwszego lipca.
Wobec absencji śląskiej "siódemki" w Dzierżoniowie dla rudzianek najpoważniejszym egzaminem będzie weekendowy turniej w Siemianowicach Śląskich, w którym Zgoda zmierzy się z KPR Jelenia Góra (piątek 19.00), beniaminkiem z Olkusza (sobota 10.00) i Piotrcovią Piotrków Trybunalski (sobota 17.30). W ostatnim meczu przed ligą rudzianki zmierzą się 1. września na własnym terenie z zespołem z Żor.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych