"Pewnie jeszcze przez rok i dłużej będzie mi brakowało tego miejsca"
08.08.2014
Nat jeszcze w poprzednim sezonie grał w Górniku. Ukrainiec myślami jeszcze wraca do czasów spędzonych w Zabrzu. - Pewnie jeszcze przez rok i dłużej będzie mi brakowało tego miejsca. Ale tak jak już mówiłem, kropka nad "i" postawiona. Podczas pożegnania chłopaki z Zabrza wygrawerowali mi na pamiątkowym zegarku: "To nie koniec, to dopiero początek". I właśnie o to chodzi - trzeba iść do przodu - mówi.
Czego Górnik może się spodziewać po grze Zaporoża? Podobnych... zagrywek. - To jasne, że przychodząc do Zaporoża wniosłem do drużyny taktykę stosowaną wcześniej w Zabrzu, ale nie ma w tym nic dziwnego. Pamiętajmy, że tak naprawdę cały świat piłki ręcznej stosuje właściwie te same zagrywki. Różnią się one ewentualnie nazwą i wykonaniem - jednym te kombinacje wychodzą, a innym nie. My staramy się realizować naszą taktykę jak najlepiej - przyznaje Nat.
Nat mimo że już nie gra w Górniku, to śledzi informacje napływające z Zabrza. - Są nowi ludzie i potrzeba czasu na zgranie. Paweł Niewrzawa zagra na środku, choć bez problemu mogą go wesprzeć Michał Kubisztal czy Mariusz Jurasik. Jest też nowe koło, wiele będzie zależało od ustawienia drużyny. Ważne, by wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Myślę, że chłopaki powinni powtórzyć wynik sprzed roku. Jeżeli będzie lepiej, to dobrze, tak czy siak trzecie miejsce jest zdecydowanie w ich zasięgu - komentuje trener.
Czego Górnik może się spodziewać po grze Zaporoża? Podobnych... zagrywek. - To jasne, że przychodząc do Zaporoża wniosłem do drużyny taktykę stosowaną wcześniej w Zabrzu, ale nie ma w tym nic dziwnego. Pamiętajmy, że tak naprawdę cały świat piłki ręcznej stosuje właściwie te same zagrywki. Różnią się one ewentualnie nazwą i wykonaniem - jednym te kombinacje wychodzą, a innym nie. My staramy się realizować naszą taktykę jak najlepiej - przyznaje Nat.
Nat mimo że już nie gra w Górniku, to śledzi informacje napływające z Zabrza. - Są nowi ludzie i potrzeba czasu na zgranie. Paweł Niewrzawa zagra na środku, choć bez problemu mogą go wesprzeć Michał Kubisztal czy Mariusz Jurasik. Jest też nowe koło, wiele będzie zależało od ustawienia drużyny. Ważne, by wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Myślę, że chłopaki powinni powtórzyć wynik sprzed roku. Jeżeli będzie lepiej, to dobrze, tak czy siak trzecie miejsce jest zdecydowanie w ich zasięgu - komentuje trener.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych