Pawlik trenuje w Chorzowie

14.07.2009
- Po wyczerpującym sezonie brakowało odpoczynku, ale już stęskniliśmy się za zajęciami - mówi Marcin Księżyk, trener Ruchu, którego zawodniczki już wznowiły treningi. Razem z nimi Anna Pawlik.
- Jej rutyna powinna nam wiele dać. Wie, kiedy przytrzymać piłkę, a kiedy przyspieszyć. Zobaczymy tylko po testach, jak wygląda kondycyjnie, czy będzie nam w stanie pomóc podczas całych spotkań, czy jedynie w ich fragmentach - zauważa Marcin Księżyk, który chwali sobie kontakt z byłą szczypiornistką Zgody Ruda Ślaska. - Odbyliśmy już fajną rozmowę. Ania jest kontaktową dziewczyną, więc została bardzo sympatycznie przyjęta w drużynie - podkreśla szkoleniowiec.

Księżyk w nadchodzącym sezonie coraz mocniej będzie stawiał na młode zawodniczki. Do szerokiej kadry dołączyły bowiem kolejne utalentowane juniorki: Żaneta Sucheta, Weronika Brymerska i Natalia Salamon. Ruch opuściły natomiast Monika Samsel i Edyta Grudka. Niewykluczone, że to nie koniec osłabień. Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Magdaleny Wawrzyńczok. Zdolna szczypiornistka dostała się na studia zaoczne i w tym momencie wszystko rozbija się o finanse. - Mam nadzieję, że u nas zostanie. W innym klubie raczej nie zagra - stwierdza Księżyk.

"Niebieskie", które po cichu myślą o grze w czołowej ósemce, w najbliższych tygodniach nie będą miały czasu na odpoczynek. Czekają je dwa treningi dziennie, w tym wizyty na siłowni oraz na bieżni. - Nie obejdzie się jednak także bez ćwiczenia techniki. Na taktyce skupimy się na końcu, a jeden trening dziennie będziemy mieć dopiero na tydzień przed ligą - zdradza opiekun Ruchu. Sparingi chorzowianki rozpoczną dopiero na początku sierpnia.
autor: DAN

Przeczytaj również