Obrotowy NMC Powen: Wreszcie dało się odczuć, że mamy kibiców!

01.12.2009
- Będzie się działo! Do Zabrza przyjeżdża przecież Vive Kielce - zaciera ręce Dariusz Mogielnicki, gracz NMC Powen, który po porażce z wicemistrzem kraju podejmie najlepszą drużynę w Polsce.
W konfrontacji NMC Powen z wicemistrzem z Płocka, przed ponad połowę meczu gospodarze toczyli wyrównany bój z utytułowanym rywalem. Patrząc na wcześniejsze ligowe dokonania beniaminka, widać było sporą metamorfozę w ich poczynaniach. - Stwierdziliśmy, że to już ostatni dzwonek, by utrzymać ekstraklasę na Śląsku. Do bezpiecznej pozycji wciąż brakuje nam jeszcze cztery, może pięć "oczek" - podkreśla Dariusz Mogielnicki, obrotowy zabrzan.

Z pomocą próbowali im przyjść fani zespołu, którzy - mimo transmisji telewizyjnej "na żywo" - pobili rekord frekwencji w tym sezonie. - I wreszcie dało się odczuć, że mamy kibiców! Nasi sympatycy żywo reagowali przez całe spotkanie i walczyli razem z nami - uśmiecha się "Mogiel".

Okazja do rehabilitacji nadarzy się już jutro. Podopieczni trenera Roberta Nowakowskiego w Wągrowcu skrzyżują rękawice z miejscową Nielbą. A w najbliższą niedzielę? - Będzie się działo! Do Zabrza przyjeżdża przecież potentat na krajowym podwórku, Vive Kielce - przypomina 30-latek. - Nie oddamy łatwo skóry, tym bardziej, że w pierwszej rundzie przegraliśmy z mistrzem Polski najmniejszą liczbą bramek w lidze - zaznacza Mogielnicki.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również