NMC Powen Zabrze gra już w komplecie. Daniel Żółtak wrócił na parkiet
24.03.2013
- Pierwsza połowa była zdecydowanie pod nasze dyktando. Drugą niestety rozpoczęliśmy gorzej, Zagłębie postawiło cięższe warunki w obronie. Do tego bramkarz Adam Malcher im pomógł. Doszli nas na jedną bramkę, więc końcówka była nerwowa. Chwała nam za to, że potrafiliśmy wytrzymać to i dowieźć zwycięstwo do końca, bo bardzo chcieliśmy zająć piąte miejsce - ocenił wczorajsze spotkanie Daniel Żółtak.
Dla niego mecz z Zagłębiem Lubin był pierwszym w tym roku, w którym wyszedł na parkiet, by walczyć o ligowe punkty. Wcześniej musiał przejść zabieg artroskopii kolana. Na szczęście uraz nie okazał się poważny - początkowo spodziewano się, że zawodnik mógł mieć uszkodzoną łękotkę. A taka kontuzja z pewnością wyłączyłaby go z gry na dłuższy okres.
- Po takiej przerwie dosyć ciężko się gra. Wiadomo, że muszę jeszcze popracować nad kondycją - przyznał Żółtak. - Liczyłem jednak na występ. Miałem dłuższą pauzę, ale byłem w miarę przygotowany. Przez ostatnie dwa tygodnie trenowałem z chłopakami na pełnych obrotach. Trener dał mi szansę w końcówce, chciałem pomóc drużynie dowieźć zwycięstwo - powiedział. I pomógł, bo przecież w ostatnim kwadransie zabrzanie zdołali zatrzymać rozkręcających się gości.
Dla niego mecz z Zagłębiem Lubin był pierwszym w tym roku, w którym wyszedł na parkiet, by walczyć o ligowe punkty. Wcześniej musiał przejść zabieg artroskopii kolana. Na szczęście uraz nie okazał się poważny - początkowo spodziewano się, że zawodnik mógł mieć uszkodzoną łękotkę. A taka kontuzja z pewnością wyłączyłaby go z gry na dłuższy okres.
- Po takiej przerwie dosyć ciężko się gra. Wiadomo, że muszę jeszcze popracować nad kondycją - przyznał Żółtak. - Liczyłem jednak na występ. Miałem dłuższą pauzę, ale byłem w miarę przygotowany. Przez ostatnie dwa tygodnie trenowałem z chłopakami na pełnych obrotach. Trener dał mi szansę w końcówce, chciałem pomóc drużynie dowieźć zwycięstwo - powiedział. I pomógł, bo przecież w ostatnim kwadransie zabrzanie zdołali zatrzymać rozkręcających się gości.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych