NMC Powen pech nie opuszcza nawet w okresie przygotowawczym

13.01.2010
"Biednemu wiatr w oczy" - mogą powiedzieć w Zabrzu. Zamiast w spokoju przygotowywać się do rundy rewanżowej w ekstraklasie, NMC Powen musi zmagać się z plagą kontuzji w drużynie.
W jakim składzie zespół przystąpi do decydującej walki o utrzymanie? - Najprawdopodobniej w takim samym, jak w poprzedniej rundzie. Nie przewidujemy żadnych wzmocnień, a na chwilę obecną sen z powiek spędza nam bardzo duża ilość kontuzji w zespole - martwi się Robert Nowakowski, szkoleniowiec beniaminka z Zabrza.

- Od początku ligowych zmagań na pewno nie zobaczymy Łukasza Kulaka. Z urazem stawu barkowego zmaga się Dawid Chrapusta, który oczekuje na badanie rezonansowe. Całkowicie wyłączony z treningów jest Krzysztof Wojtynek, a Robert Tatz dopiero dzisiaj wraca do zajęć - wylicza trener. - Dodatkowo, kontuzja odnowiła się Aleksandrowi Kryszeniowi - załamuje ręce Nowakowski. - Jesteśmy zmuszeni walczyć tym, co mamy - dodaje opiekun NMC Powen.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również