NMC Powen - Czuwaj 36-13. Tego zabrzanie jeszcze nie grali
14.10.2010
Imponująca w wykonaniu zabrzan była szczególnie druga połowa. Przemyślanie co prawda zaliczyli niezły jak na ich czwartkową dyspozycję początek, bowiem w pierwszych minutach do bramki NMC Powen trafili kolejno Pawłowie Kotowicz i Stołowski, ale gospodarze odpowiedzieli szybko i to aż trzeba udanymi próbami.
Przy stanie 19-9 goście praktycznie... przestali grać. Do końca meczu zdobyli już tylko cztery gole, a duża w tym zasługa samotnie walczącego z przodu Konrada Janasza, autora trzech trafień. Ostatniego gola Czuwaj zapisał na swoje konto 7 minut (!) przed końcem meczu. W ekipie zabrzan punktowali niemal wszyscy. Różnica 23 goli mówi sama za siebie.
NMC Powen zaliczył piąte zwycięstwo. Mimo że do końca rozgrywek jeszcze długa droga, to już śmiało można powiedzieć, że zabrzanie pewnie zmierzają do ekstraklasy.
Przy stanie 19-9 goście praktycznie... przestali grać. Do końca meczu zdobyli już tylko cztery gole, a duża w tym zasługa samotnie walczącego z przodu Konrada Janasza, autora trzech trafień. Ostatniego gola Czuwaj zapisał na swoje konto 7 minut (!) przed końcem meczu. W ekipie zabrzan punktowali niemal wszyscy. Różnica 23 goli mówi sama za siebie.
NMC Powen zaliczył piąte zwycięstwo. Mimo że do końca rozgrywek jeszcze długa droga, to już śmiało można powiedzieć, że zabrzanie pewnie zmierzają do ekstraklasy.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych