"Niebieskie" po kwadransie gry odarły ze złudzeń szczecińską Pogoń
13.10.2011
Janusz Szymczyk widząc to, nakazał indywidualne krycie Cebuli. - Musiałem szybko zareagować, bo nie chciałem, aby powtórzył się scenariusz z soboty, kiedy długo stawiał nam czoła inny z beniaminków, Finepharm Polkowice - tłumaczył trener Ruchu.
- Teraz szybko rozstrzygnęliśmy mecz i mogłem w drugiej połowie wpuścić rezerwowe, była dobra okazja, by się ogrywały. Może dlatego nie rzucaliśmy 40 bramek, choć okazji nie brakowało. Ale cieszy kolejne zwycięstwo, bo po przerwie na mecze reprezentacji, przed nami dwa trudne mecze wyjazdowe: w Koszalinie i w Lubinie - wskazuje Szymczyk.
- Teraz szybko rozstrzygnęliśmy mecz i mogłem w drugiej połowie wpuścić rezerwowe, była dobra okazja, by się ogrywały. Może dlatego nie rzucaliśmy 40 bramek, choć okazji nie brakowało. Ale cieszy kolejne zwycięstwo, bo po przerwie na mecze reprezentacji, przed nami dwa trudne mecze wyjazdowe: w Koszalinie i w Lubinie - wskazuje Szymczyk.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych