"Nie ma powodów do rozpaczy"

12.10.2009
- Rozpatrywanie pojedynku z Zagłębiem w kategorii dramatów byłoby dużym nadużyciem - uważa Cezary Winkler, bramkarz NMC Powen Zabrze, po kolejnym meczu bez zdobyczy punktowej.
- Zagraliśmy poprawnie, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Ze składu z powodu kontuzji wypadł Dariusz Mogielnicki, w trakcie meczu kostkę skręcił Sasha Bushkov, do tego z powodu czerwonej kartki gry nie mógł kontynuować Krzysztof Wojtynek - wylicza bramkarz beniaminka, Cezary Winkler - Walka w okrojonym składzie sprawiła, że w końcówce zabrakło nam sił. Lubin z kolei drugą połówkę grał niemalże w całości nowym, świeżym składem - podkreśla Winkler.

W tabeli ekstraklasy, NMC Powen pozostaje jedynym zespołem bez punktów. I chociaż momentami ich gra może się podobać, to ich starania wciąż nie są udokumentowane. - W Lubinie przegraliśmy pięcioma bramkami. Nie jest to powodem ani do dumy, ani do rozpaczy. Mogę jednak zapewnić, że daliśmy z siebie wszystko, co najlepsze - dodaje golkiper.
źródło: handballzabrze.pl

Przeczytaj również