Mitech Żywiec w ekstralidze!
06.06.2009
Data 6 czerwca 2009 sympatykom Mitechu Żywiec z pewnością zapadnie na stałe w pamięć. "Góralki" pokonując w Koninie Stilon, zapewniły sobie historyczny awans do ekstraligi. - Radość jest ogromna. Cel postawiony przed sezonem został w stu procentach zrealizowany. Cała praca włożona przez ostatnie lata nie poszła na marne - cieszyła się Beata Kuta, trener obecnego już beniaminka najwyższej klasy rozgrywkowej.
Mecz barażowy był bardzo wyrównany. Do jego rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. - Na sam koniec przyszło nam walczyć nie 90, a 120 minut. Na szczęście z pozytywnym skutkiem, dlatego tym bardziej możemy się cieszyć - podkreśliła Kuta.
A wszystko dzięki temu, że Mitech w swoim składzie ma prawdziwego dżokera. Agata Droździk - bo o niej mowa - rzadko kiedy gra w podstawowej jedenastce. Wiele razy jednak udowadniała, że wystarczy jej kilka minut od wejścia z ławki, aby wpisać się na listę strzelców. - Dziś również tak było - relacjonowała Kuta. - Miała co prawda sytuację wcześniej, której nie wykorzystała, ale to szybko poszło w niepamięć. Chwilę później strzeliła gola, który zapewnił nam awans.
W przypadku kobiet, o wieku nie wypada mówić, ale należy zaznaczyć, że Droździk ma zaledwie 16 lat. - To bardzo młoda zawodniczka. Cała kariera dopiero przed nią. Mamy nadzieję, że jeszcze będziemy mieli z niej sporo pociechy - przyznała do niedawna grająca trenerka "Góralek", która w tej chwili nie myśli o przyszłości. - Najpierw musimy ochłonąć po sukcesie. Dopiero później będziemy zastanawiać się nad kolejnym sezonem. Dziewczyny udadzą się na zasłużony odpoczynek, a potem czeka nas ciężka praca.[b]
[/b]
Mecz barażowy był bardzo wyrównany. Do jego rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. - Na sam koniec przyszło nam walczyć nie 90, a 120 minut. Na szczęście z pozytywnym skutkiem, dlatego tym bardziej możemy się cieszyć - podkreśliła Kuta.
A wszystko dzięki temu, że Mitech w swoim składzie ma prawdziwego dżokera. Agata Droździk - bo o niej mowa - rzadko kiedy gra w podstawowej jedenastce. Wiele razy jednak udowadniała, że wystarczy jej kilka minut od wejścia z ławki, aby wpisać się na listę strzelców. - Dziś również tak było - relacjonowała Kuta. - Miała co prawda sytuację wcześniej, której nie wykorzystała, ale to szybko poszło w niepamięć. Chwilę później strzeliła gola, który zapewnił nam awans.
W przypadku kobiet, o wieku nie wypada mówić, ale należy zaznaczyć, że Droździk ma zaledwie 16 lat. - To bardzo młoda zawodniczka. Cała kariera dopiero przed nią. Mamy nadzieję, że jeszcze będziemy mieli z niej sporo pociechy - przyznała do niedawna grająca trenerka "Góralek", która w tej chwili nie myśli o przyszłości. - Najpierw musimy ochłonąć po sukcesie. Dopiero później będziemy zastanawiać się nad kolejnym sezonem. Dziewczyny udadzą się na zasłużony odpoczynek, a potem czeka nas ciężka praca.[b]
[/b]
Polecane
Ekstraliga Kobiet
Przeczytaj również
25.03.2015
25.03.2015
Dwie kadrowiczki zagrają w święta
24.03.2015
24.03.2015
VIDEO: Mitech pewny i bramkostrzelny