Mistrzynie za mocne na chorzowianki. Złudzenia tylko do przerwy

05.01.2014
Ruch przez pół godziny toczył dość wyrównaną walkę z uczestnikiem Ligi Mistrzów. W końcu jednak doświadczenie zawodniczek z Lublina wzięło górę.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Po kilku tygodniach przerwy, w trakcie których reprezentacja Polski niespodziewanie sięgnęła po czwartą lokatę w mistrzostwach świata, szczypiornistki wróciły na ligowe parkiety. Ruch podejmował dziś mistrzynie Polski z Lublina. Przez pewien czas zanosiło się nawet na sensację - chorzowianki prowadziły bowiem nawet 6:3. Potem jednak podopieczne Sabiny Włodek opanowały nerwy, i od stanu 8:8 pilnowały najpierw nikłej, a potem coraz wyraźniejszej przewagi. Wynik 13:15 kibicom „Niebieskich” pozwalał jeszcze mieć nadzieję na urwanie faworytkom choćby punktu. Jednak przy stanie 14:20 miejscowe ostatecznie spasowały i przegrały bardzo wyraźnie.

Gospodyniom nie wystarczyła świetna dyspozycja snajperska Katarzyny Sadowskiej, która rzuciła 9 goli. W zespole przyjezdnych najskuteczniejsze były Dorota Małek i Karolina Konsur, które zdobyły po 6 bramek.

Po tej porażce Ruch zajmuje przedostatnie, dziesiąte miejsce w tabeli.

KPR Ruch Chorzów - MKS Selgros Lubin 24:33 (13:15)
Ruch: Wąż, Kozieł, Montowska - Podrygała 1, Lesik 4, Migała 1, Krzymińska 1, Masłowska, Rodak 1, Karwacka, Sadowska 9, Kobzar 3, Ważna 4. Kary: 6 min
autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również