Mistrz Polski rozpoczął przygotowania do sezonu
01.07.2009
Dwa treningi dziennie, kilka meczów kontrolnych oraz turniej. Tak będą wyglądały przygotowania zawodniczek Unii. - Przez najbliższe trzy tygodnie zajęcia przeprowadzimy na własnych obiektach. Następnie udamy się na obóz do Szymocic - tłumaczy prezes, a zarazem trener. Zespół zbroi się przed pierwszym historycznym występem w Lidze Mistrzów, dlatego wśród sparingpartnerów można dostrzec zagraniczne kluby.
- Chcąc się pokazać na arenie międzynarodowej musimy grać nowoczesny futbol. W lidze spotykamy się cały czas z tymi samymi drużynami. Potrzeba nam kontaktu z innymi stylami gry. Stąd pomysł pojedynków m.in. z TB Berlin, słowacką Żylina czy Slavią Praga - wylicza Trawiński. Z klubem ze stolicy naszych zachodnich sąsiadów współpraca Unii nie zakończy się tylko na meczu kontrolnym. - Nawiązaliśmy szerszy kontakt z tamtejszym sztabem szkoleniowym, z którym będziemy wymieniać się doświadczeniami - wyjaśnia prezes.
W odniesieniu celu, jakim jest ćwierćfinał europejskiego pucharu, pomóc ma również selekcjoner reprezentacji Polski, Robert Góralczyk. - Będzie wizytował nasze treningi i mecze, a także posłuży swoją radą - przyznaje Trawiński. Czy poprzeczka zawieszona na tak wysokim pułapie jest do przeskoczenia? - Szanse oceniam "50 na 50”. Wszystko zależy od szczęścia w losowaniu. Jeżeli go zabraknie i trafimy na europejskich potentatów, to będzie niezwykle ciężko. Wierzymy jednak, że los będzie łaskawy - dodaje z uśmiechem.
- Chcąc się pokazać na arenie międzynarodowej musimy grać nowoczesny futbol. W lidze spotykamy się cały czas z tymi samymi drużynami. Potrzeba nam kontaktu z innymi stylami gry. Stąd pomysł pojedynków m.in. z TB Berlin, słowacką Żylina czy Slavią Praga - wylicza Trawiński. Z klubem ze stolicy naszych zachodnich sąsiadów współpraca Unii nie zakończy się tylko na meczu kontrolnym. - Nawiązaliśmy szerszy kontakt z tamtejszym sztabem szkoleniowym, z którym będziemy wymieniać się doświadczeniami - wyjaśnia prezes.
W odniesieniu celu, jakim jest ćwierćfinał europejskiego pucharu, pomóc ma również selekcjoner reprezentacji Polski, Robert Góralczyk. - Będzie wizytował nasze treningi i mecze, a także posłuży swoją radą - przyznaje Trawiński. Czy poprzeczka zawieszona na tak wysokim pułapie jest do przeskoczenia? - Szanse oceniam "50 na 50”. Wszystko zależy od szczęścia w losowaniu. Jeżeli go zabraknie i trafimy na europejskich potentatów, to będzie niezwykle ciężko. Wierzymy jednak, że los będzie łaskawy - dodaje z uśmiechem.
Polecane
Ekstraliga Kobiet
Przeczytaj również
25.03.2015
25.03.2015
Dwie kadrowiczki zagrają w święta
24.03.2015
24.03.2015
VIDEO: Mitech pewny i bramkostrzelny