Miasto pomoże Grunwaldowi. Sponsorów szukają nawet zawodnicy
10.02.2011
- Poprzednia władza w tegorocznym budżecie na sport nie zaplanowała ani złotówki. Dzięki nowej uchwale udało nam się wygospodarować na ten cel 1,9 mln złotych. To spora różnica - mówi Krzysztof Rodzoch, przewodniczący Komisji Sportu i Kultury Fizycznej Rady Miasta Ruda Śląska.
Dla Grunwaldu to bardzo dobra informacja, choć kwota, którą klub otrzyma z podziału pieniędzy będzie jak kropla w morzu potrzeb. Dlatego nieustannie prowadzone są poszukiwania sponsorów. - Pukamy do drzwi wszystkich darczyńców. Po 11 latach wróciliśmy do I ligi, zainteresowanie kibiców udowadnia, że w mieście jest zapotrzebowanie na szczypiorniaka - twierdzi Damian Zieliński, członek zarządu.
Zaangażowanie w akcję ratowniczą klubu wykazują nawet sami... zawodnicy. - Sami chodzimy, szukamy darczyńców, którzy mogliby nas wspomóc. Trudna jednak trafić na pasjonata sportu, który wyłożyłby pieniądze - rozkłada ręce Łukasz Wodarski, kapitan zespołu.
Dla Grunwaldu to bardzo dobra informacja, choć kwota, którą klub otrzyma z podziału pieniędzy będzie jak kropla w morzu potrzeb. Dlatego nieustannie prowadzone są poszukiwania sponsorów. - Pukamy do drzwi wszystkich darczyńców. Po 11 latach wróciliśmy do I ligi, zainteresowanie kibiców udowadnia, że w mieście jest zapotrzebowanie na szczypiorniaka - twierdzi Damian Zieliński, członek zarządu.
Zaangażowanie w akcję ratowniczą klubu wykazują nawet sami... zawodnicy. - Sami chodzimy, szukamy darczyńców, którzy mogliby nas wspomóc. Trudna jednak trafić na pasjonata sportu, który wyłożyłby pieniądze - rozkłada ręce Łukasz Wodarski, kapitan zespołu.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych