Mariusz Jurasik chwalił drużynę NMC Powen Zabrze

21.11.2011
Beniaminek z Zabrza nie dał rady sprawić niespodzianki w Kielcach. Ostatecznie przegrał różnica 12 bramek, choć przez znaczną część meczu prowadził wyrównany bój z gwiazdami Bogdana Wenty.
- Zabrzanie zaprezentowali się w sobotę dobrze. W pierwszej połowie to nawet my byliśmy w pogoni. Wynik oscylował wokół remisu, więc był pod kontrolą. Ale te 30 minut to naprawdę dobra gra gości. W drugiej odsłonie widać było, że zabrzanie mają krótką ławkę. U nas w polu pojawiła się nowa szóstka i odskoczyliśmy trochę NMC Powenowi. Chociaż ostateczny wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na parkiecie. Nie był to mecz jakiejś wielkiej walki, czy nieczystych sytuacji, pojawiło się za to sporo ciekawych zagrań, co mogło podobać się kibicom - mówił po meczu Mariusz Jurasik.

Kibice w Zabrzu doskonale pamiętają ligowy mecz sprzed dwóch lat, kiedy NMC Powen przegrało z Vive Targami różnicą zaledwie sześciu bramek. Również zawodnicy zauważają, że pojedynki rozgrywane z kielecką ekipą nie należą do najgorszych, a wprost przeciwnie. - Myślę, że zabrzanie spinają się w każdym meczu, nie tylko z nami. Oni muszą walczyć z każdym rywalem, żeby utrzymać się w PGNiG Superlidze - dodał „Józek”.
źródło: SportSlaski.pl / NMC Powen Zabrze

Przeczytaj również