Mała liczba błędów pozwoli powalczyć zabrzanom w Kwidzyniu?

24.10.2009
Po dwóch zdobytych punktach przed tygodniem, w Zabrzu mają ochotę na kontynuowanie zdobyczy. Zadanie to będzie niezwykle trudne, bo NMC Powen czeka mecz z trzecią drużyną ekstraklasy.
MMTS Kwidzyn do tej pory w lidze wygrał pięć razy i zanotował tylko dwie porażki, z najlepszymi drużynami w naszym kraju, Vive Kielce i Wisłą Płock. - Bardzo silny zespół. Praktycznie bez słabych punktów. Jeśli już jednak mielibyśmy coś znaleźć, to najgorzej funkcjonuje u nich lewe skrzydło - zdradza Michał Szolc, grający menedżer NMC Powen. - My jednak jesteśmy w takiej sytuacji, że nie możemy patrzeć na to z kim gramy. Z każdym musimy powalczyć o komplet punktów. Nawet na wyjazdach - zapewnia.

Zabrzanie przed tygodniem zdobyli pierwsze punkty w lidze i nie ukrywają, że mają  wielką ochotę, by po raz kolejny dopisać jakąkolwiek zdobycz na swoim koncie. - Najwięcej zależy od nas samych. Jeśli nie popełnimy zbyt wielu błędów, nie więcej niż 10, to stać na dobry rezultat w Kwidzyniu - podkreśla Szolc. - W meczu ze Śląskiem wreszcie udało nam się rozstrzygnąć końcówkę spotkania na naszą korzyść i musimy liczyć na to, że już nie będziemy grać w ostatnich minutach tak, jak we wcześniejszych spotkaniach - zaznacza lewy rozgrywający beniaminka ekstraklasy.

Po wygranej potyczce z wrocławianami sporo mówiło się o błędach przy zmianach, a w konsekwencji karach. - Ustaliśmy, że oprócz naszych standardowych zachowań przy rotacji, nad całością będzie czuwał kierownik drużyny i powinniśmy już uniknąć takich nieporozumień - wyjaśnia menedżer zespołu.

MMTS Kwidzyn - NMC Powen Zabrze
sobota, 17:00
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również