Krzysztof Przybylski: Nie czuję się politykiem. Chcę pomóc!
19.11.2010
Jak można łączyć tyle obowiązków? - Do każdego zajęcia należy się odpowiednio przygotować, każde trzeba zaplanować - odpowiada Przybylski, który na dobre związał się z naszym regionem i Piekarami Śląskimi. Ostatnio był przewodniczącym Rady Miasta. Teraz po sugestiach Stanisława Korfantego postanowił kandydować do Sejmiku Województwa.
- Rozważałem ten pomysł przez kilka tygodni. Doszedłem do wniosku, że ludzie sportu są potrzebni na szczeblu województwa. Dlatego wraz z rodziną i przyjaciółmi staram się teraz dotrzeć do jak największego grona wyborców w sześciu miastach, w których walczę o głosy - tłumaczy ten były piłkarz ręczny, a dziś szkoleniowiec "szczypiorniaka".
Dziś jest związany z handballem z Zabrza, wcześniej pracował w Olimpii Piekary Śląskie, Ruchu Chorzów i Zgodzie Ruda Śląska oraz z reprezentacją Polski. Przybylski zapewnia, że wyciągnął wnioski z każdego doświadczenia. Poza tym może liczyć na wsparcie wielu zawodników i trenerów. - Jestem w tym środowisku już od 25 lat. I nadal chcę działać dla sportu - zapewnia i wymienia podstawowe punkty swojego programu, które zakładają budowę kolejnych boisk i hal na Śląsku czy podniesienie rangi Stadionu Śląskiego.
Zapoznaj się z programem Krzysztofa Przybylskiego >
- Chcę również wspomóc środowisko studenckie. Poprawić komunikację między miejscami zamieszkania studentów a ośrodkami akademickimi - tłumaczy i dodaje: - Nie czuję się politykiem. Jestem po prostu człowiekiem, który czuje się na siłach, by coś zrobić dla innych.
- Rozważałem ten pomysł przez kilka tygodni. Doszedłem do wniosku, że ludzie sportu są potrzebni na szczeblu województwa. Dlatego wraz z rodziną i przyjaciółmi staram się teraz dotrzeć do jak największego grona wyborców w sześciu miastach, w których walczę o głosy - tłumaczy ten były piłkarz ręczny, a dziś szkoleniowiec "szczypiorniaka".
Dziś jest związany z handballem z Zabrza, wcześniej pracował w Olimpii Piekary Śląskie, Ruchu Chorzów i Zgodzie Ruda Śląska oraz z reprezentacją Polski. Przybylski zapewnia, że wyciągnął wnioski z każdego doświadczenia. Poza tym może liczyć na wsparcie wielu zawodników i trenerów. - Jestem w tym środowisku już od 25 lat. I nadal chcę działać dla sportu - zapewnia i wymienia podstawowe punkty swojego programu, które zakładają budowę kolejnych boisk i hal na Śląsku czy podniesienie rangi Stadionu Śląskiego.
Zapoznaj się z programem Krzysztofa Przybylskiego >
- Chcę również wspomóc środowisko studenckie. Poprawić komunikację między miejscami zamieszkania studentów a ośrodkami akademickimi - tłumaczy i dodaje: - Nie czuję się politykiem. Jestem po prostu człowiekiem, który czuje się na siłach, by coś zrobić dla innych.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych