KPR Ruch - KGHM Metraco Zagłebie 30-30. Częściowo wykorzystały kryzys.

19.11.2014
Zagłębie przegrało w miniony weekend swoją konfrontację w europejskich pucharach, a dziś zremisowało w Superlidze z Ruchem. Kryzys w Metraco trwa w najlepsze, a teraz co nieco cieszą się z niego także szczypiornistki „Niebieskich”.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Konfrontacja w Chorzowie rozpoczęła się od bramki Belmas, później jednak na prowadzenie wyszły lubinianki. Do czasu. Ruch wyciągnął wynik na 6:6, a następnie to gospodynie osiągnęły dwubramkową przewagę. W kolejnych minutach mogliśmy obserwować ciekawy, szybki pojedynek, z wynikiem jaki mógł się w każdej chwili odwrócić w którąkolwiek ze stron. Do przerwy prowadziły ostatecznie podopieczne Bożeny Karkut 14-15.

Początek drugiej połowy to jeszcze wyrównana gra, jednak mniej więcej od 40 minuty rywalizacji przewaga „Niebieskich” zaczęła rosnąć. Nie pomogły przerwy czasowe, jakie wzięły wówczas rywalki. Jak w transie broniła za to momentami Ciesiółka. Zagłębie nie poddało się jednak. Sukcesywnie odrabiało kilku bramkową stratę i ostatecznie udało się przyjezdnym wywalczyć remis.

Ten wynik nie zadowala raczej żadnej ze stron. Dla lubinianek jest stratą punktów z teoretycznie słabszym rywalem. Dla KPR-u zaś niewykorzystaną szansą na sprawienie niespodzianki w ostatniej kolejce pierwszej rundy zmagań żeńskiej Superligi.
źródło: własne
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również