KPR Ruch - KGHM Metraco Zagłebie 30-30. Częściowo wykorzystały kryzys.
19.11.2014
Konfrontacja w Chorzowie rozpoczęła się od bramki Belmas, później jednak na prowadzenie wyszły lubinianki. Do czasu. Ruch wyciągnął wynik na 6:6, a następnie to gospodynie osiągnęły dwubramkową przewagę. W kolejnych minutach mogliśmy obserwować ciekawy, szybki pojedynek, z wynikiem jaki mógł się w każdej chwili odwrócić w którąkolwiek ze stron. Do przerwy prowadziły ostatecznie podopieczne Bożeny Karkut 14-15.
Początek drugiej połowy to jeszcze wyrównana gra, jednak mniej więcej od 40 minuty rywalizacji przewaga „Niebieskich” zaczęła rosnąć. Nie pomogły przerwy czasowe, jakie wzięły wówczas rywalki. Jak w transie broniła za to momentami Ciesiółka. Zagłębie nie poddało się jednak. Sukcesywnie odrabiało kilku bramkową stratę i ostatecznie udało się przyjezdnym wywalczyć remis.
Ten wynik nie zadowala raczej żadnej ze stron. Dla lubinianek jest stratą punktów z teoretycznie słabszym rywalem. Dla KPR-u zaś niewykorzystaną szansą na sprawienie niespodzianki w ostatniej kolejce pierwszej rundy zmagań żeńskiej Superligi.
Początek drugiej połowy to jeszcze wyrównana gra, jednak mniej więcej od 40 minuty rywalizacji przewaga „Niebieskich” zaczęła rosnąć. Nie pomogły przerwy czasowe, jakie wzięły wówczas rywalki. Jak w transie broniła za to momentami Ciesiółka. Zagłębie nie poddało się jednak. Sukcesywnie odrabiało kilku bramkową stratę i ostatecznie udało się przyjezdnym wywalczyć remis.
Ten wynik nie zadowala raczej żadnej ze stron. Dla lubinianek jest stratą punktów z teoretycznie słabszym rywalem. Dla KPR-u zaś niewykorzystaną szansą na sprawienie niespodzianki w ostatniej kolejce pierwszej rundy zmagań żeńskiej Superligi.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych