Kinga Polenz i Wojciech Grzyb zastanawiają się nad przyszłością
13.04.2011
- Mieszkam na Śląsku, więc siłą rzeczy najbliżej byłoby mi do Ruchu Chorzów. Zapytałam, czy mogę gościnnie uczestniczyć w ich zajęciach i w ten sposób mam kontakt z piłką - mówi Kinga Polenz. Na razie trudno jednak wyrokować, czy 29-letnia skrzydłowa podpisze kontrakt z klubem kierowanym przez Klaudiusza Sevkovicia. - W luźnych dyskusjach z działaczami padła opcja, abym związała się z Ruchem, ale nie było mowy o konkretach - tłumaczy.
Polenz, choć jest bez klubu, otrzymała powołanie na zgrupowanie reprezentacji, co potwierdza tylko, że należy do najlepszych polskich szczypiornistek. Stąd i na brak ofert nie narzeka. Wojciech Grzyb już jakiś czas temu zapowiedział, że zdecyduje się na przeprowadzkę, jeśli partnerka otrzyma ofertę z innego miasta. A to będzie oznaczało jego rozstanie z Ruchem...
- W tej chwili trudno jednoznacznie określić naszą przyszłość. Wiele zależy od mojego narzeczonego, Wojtka Grzyba, który kopie piłkę w Ruchu. Musimy wspólnie podjąć decyzję. Jeszcze jest chwila czasu. Nie ukrywam, że różne propozycje się pojawiają i mam spory dylemat - przyznaje Polenz.
Polenz, choć jest bez klubu, otrzymała powołanie na zgrupowanie reprezentacji, co potwierdza tylko, że należy do najlepszych polskich szczypiornistek. Stąd i na brak ofert nie narzeka. Wojciech Grzyb już jakiś czas temu zapowiedział, że zdecyduje się na przeprowadzkę, jeśli partnerka otrzyma ofertę z innego miasta. A to będzie oznaczało jego rozstanie z Ruchem...
- W tej chwili trudno jednoznacznie określić naszą przyszłość. Wiele zależy od mojego narzeczonego, Wojtka Grzyba, który kopie piłkę w Ruchu. Musimy wspólnie podjąć decyzję. Jeszcze jest chwila czasu. Nie ukrywam, że różne propozycje się pojawiają i mam spory dylemat - przyznaje Polenz.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych