Kielce i Płock już za nimi, teraz czas na Chrobrego Głogów

08.11.2014
Po meczach z mistrzem i wicemistrzem kraju, czas zmierzyć się z mniej utytułowanym rywalem. Dzisiaj w hali "Pogoń" Górnik Zabrze zmierzy się z Chrobrym Głogów, prowadzonym przez Krzysztofa Przybylskiego.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Osoba trenera Chrobrego to nie jedyna osoba, która łączy oba kluby. Przed sezonem z Zabrzem rozstał się Łukasz Kandora. Obrotowy przeniósł się do Głogowa, a w przeciwnym kierunku - już "rzutem na taśmę" do zespołu dołączył Jurij Gromyko.

W spotkaniu, który rozpocznie się dzisiaj o 18:00, może nie wystąpić dwóch zawodników Górnika. Sebastian Kicki jeszcze jest w trakcie rehabilitacji po urazie kolana, a tuż przed spotkaniem z Orlen Wisłą Płock staw skokowy podkręcił Aleksandr Tatarincew. Rosjanin co prawda wystąpił z "Nafciarzami", ale nie był to jego najlepszy mecz w zabrzańskich barwach.

- Bieganie na treningach nie sprawiało mi problemu, ale środowy mecz rozegrałem z bólem kostki. Dramatu i opuchlizny nie ma, szybko wrócę do formy - mówi Tatarincew.
źródło: handballzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również