Kary, poślizgi, odejścia. Pierwsze porządki w Chorzowie

08.03.2014
Na dniach Polski Związek Piłki Ręcznej zatwierdzić ma zmiany w regulaminie, które spowodują powiększenie superligi do 12 zespołów. Tym samym pewne bytu są wszystkie zespoły tego szczebla zmagań. To oznacza pierwsze zmiany na przyszłość.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Pierwsze porządki mają miejsce w ekipie chorzowskiego Ruchu. Działacze podziękowali za współpracę Kornelii Karwackiej. Pozyskana latem z I-ligowej Polonii Kępno rozgrywająca zagrała zaledwie w czterech spotkaniach. We wrześniu złamała bowiem palec i na parkiet wróciła dopiero w styczniu. Jak się okazało, nie na długo.

Po sezonie roszad przy Dąbrowskiego będzie znacznie więcej. Jak na razie mówi się głośniej o odejściach niż wzmocnieniach. Po słowie z Piotrcovią są już dwie zawodniczki, a i trzecia znalazła się na celowniku działaczy z centralnej Polski. Niewykluczone, że kosztem Ruchu wzmocni się także pobliski Olkusz. Przynajmniej ze dwie szczypiornistki widziałbym w swoim składzie trener KPR-u Jelenia Góra, Michał Pastuszko, który jeszcze niedawno pracował w Chorzowie. Działaczom „Niebieskich” w przedłużeniu kończących się umów niektórych zawodniczek z pewnością nie pomoże ponad dwumiesięczny poślizg w wypłatach...

Złe wieści dotarły do Chorzowa także z Warszawy. Komisja Dyscyplinarna ZPRP nałożyła na klub 2,5 tys. zł kary za kibicowskie wybryki, które miały miejsce podczas styczniowego spotkania z Koszalinem. Jedynym pozytywem jest fakt, że Ruch wciąż ma szanse wskoczyć do najlepszej ósemki...
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również