Jovović w końcu pokazała się z dobrej strony. Ale zespół i tak przegrał...
07.01.2013
Ściągnięta w trakcie sezonu Czarnogórka nie miała udanego startu w nowym zespole, jednak podczas spotkania z KPR-em Jelenia Góra Jovović dobrze radziła sobie z rozgrywaniem piłki, a także sama zaczęła trafiać. Zdobyła więcej goli niż we wszystkich dotychczasowych meczach.
Jej postawa szybko zaniepokoiła rywalki, które zastosowały indywidualne krycie Jovović. Taktyka okazała się skuteczna - pozostałe rozgrywające nie były w stanie poradzić sobie w nowej sytuacji i w efekcie chorzowianki, mimo prowadzenia do przerwy, przegrały 34-36.
- Zwykle cieszyłem się jak ktoś krył mi indywidualnie zawodnika, bo mając dobre skrzydła i koło, powinno się wykorzystać, że powstało więcej miejsca. Niestety, w tym przypadku nie przełożyło się to na grę i bramki - rozkłada ręce trener zespołu, Zenon Łakomy.
Jej postawa szybko zaniepokoiła rywalki, które zastosowały indywidualne krycie Jovović. Taktyka okazała się skuteczna - pozostałe rozgrywające nie były w stanie poradzić sobie w nowej sytuacji i w efekcie chorzowianki, mimo prowadzenia do przerwy, przegrały 34-36.
- Zwykle cieszyłem się jak ktoś krył mi indywidualnie zawodnika, bo mając dobre skrzydła i koło, powinno się wykorzystać, że powstało więcej miejsca. Niestety, w tym przypadku nie przełożyło się to na grę i bramki - rozkłada ręce trener zespołu, Zenon Łakomy.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych