Jeszcze się zacinają, ale jest czas na poprawki

25.08.2014
- Choć nie wszystkie piłki latają tak, jak powinny, udowodniliśmy, że z mistrzami Polski można prowadzić wyrównany mecz. Gdyby nie kilka własnych błędów, to można było się pokusić o niespodziankę - mówi Paweł Niewrzawa.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W poprzednim tygodniu Górnik Zabrze rozegrał trzy mecze kontrolne. Nie wygrał ani jednego, ale pewne pozytywy w grze są. - Przesłanki są fajne, choć jak na razie takie zespoły jak IF Guif czy mistrzowie Polski odjeżdżają nam w końcówkach. Przychodzi 45 minuta i coś się jeszcze zacina. Na szczęście to wszystko jest do poprawienia. Całość idzie w dobrym kierunku, pomału łapiemy właściwy rytm, a przed nami jeszcze dwa tygodnie przygotowań - mówi Paweł Niewrzawa, nowy rozgrywający "Trójkolorowych".

W sobotę zabrzańscy szczypiorniści przegrali z Vive Targami Kielce. Spotkanie nie było jednak jednostronne. - Choć nie wszystkie piłki latają tak, jak powinny, udowodniliśmy, że z mistrzami Polski mozna prowadzić wyrównany mecz. Gdyby nie kilka własnych błędów, to można było się pokusić o niespodziankę. Kielce wygrały doświadczeniem i mentalnością. My przestrzeliliśmy kilka sytuacji, które absolutnie nie powinny nam się przydarzyć. Mam nadzieję, że w rozgrywkach o punkty nie pozwolimy sobie na takie błędy - zaznacza Niewrzawa.

W najbliższym czasie zabrzan czeka jeszcze jeden ważny mecz kontrolny - z Orlenem Wisłą Płock. Pierwszy mecz o ligowe punkty za 10 dni - 3 września Górnik zmierzy się ze Śląskiem Wrocław.
źródło: handballzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również