"Jak można przetrenować zawodników ćwiczących raz dziennie?!"
16.09.2009
W dwóch pierwszych spotkaniach ekstraklasy piłki ręcznej mężczyzn, NMC Powen - mimo początkowej dobrej gry - schodził z parkietu pokonany. Zabrzańscy szczypiorniści trwonili wypracowaną przewagę i nie nadążali z odrabianiem strat. Na trybunach dało się usłyszeć pytania odnośnie ewentualnego przetrenowania piłkarzy... - Ale jak można przetrenować zawodników ćwiczących raz dziennie? - zastanawia się trener Robert Nowakowski.
- Gracze w innych klubach mają dwie jednostki treningowe każdego dnia i dają sobie radę - dodaje opiekun beniaminka. - W czym tkwi nasz problem? Przede wszystkim w drugich połówkach popełniamy zbyt dużo niedokładnych zagrań technicznych. Przed przerwą wygląda to jeszcze nieźle, ale później z piłkarzy wychodzi zmęczenie - przyznaje szkoleniowiec NMC Powen. - Podobnie było zarówno w Płocku, jak i w ostatnim pojedynku z Nielbą Wągrowiec.
- Zadecydowało wyszkolenie techniczne. Popełniliśmy zbyt dużo błędów indywidualnych takich jak niepotrzebny faul w ataku, czy nieprzygotowany rzut - wylicza opiekun zabrzan. - Dodatkowo słabo prezentowaliśmy się w defensywie, a nie mając dobrze funkcjonującej obrony nie wyprowadzi się groźnego i skutecznego kontrataku - rozkłada ręce Robert Nowakowski.
- Gracze w innych klubach mają dwie jednostki treningowe każdego dnia i dają sobie radę - dodaje opiekun beniaminka. - W czym tkwi nasz problem? Przede wszystkim w drugich połówkach popełniamy zbyt dużo niedokładnych zagrań technicznych. Przed przerwą wygląda to jeszcze nieźle, ale później z piłkarzy wychodzi zmęczenie - przyznaje szkoleniowiec NMC Powen. - Podobnie było zarówno w Płocku, jak i w ostatnim pojedynku z Nielbą Wągrowiec.
- Zadecydowało wyszkolenie techniczne. Popełniliśmy zbyt dużo błędów indywidualnych takich jak niepotrzebny faul w ataku, czy nieprzygotowany rzut - wylicza opiekun zabrzan. - Dodatkowo słabo prezentowaliśmy się w defensywie, a nie mając dobrze funkcjonującej obrony nie wyprowadzi się groźnego i skutecznego kontrataku - rozkłada ręce Robert Nowakowski.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych