Gwiazda Unii Racibórz marzy o grze w Bundeslidze

04.01.2013
- Chciałabym spróbować swoich sił w Niemczech. Bundesliga jest wymagająca, ale myślę, że dałabym radę - mówi Gloria Chinasa Okoro, reprezentantka Gwinei Równikowej i gwiazda Unii Racibórz.
Gloria Chinasa Okoro gra w Raciborzu już od kilku lat, ale początki nie były łatwe. - Trochę czasu minęło, zanim oswoiła się ze wszystkim. Teraz są koleżanki, wspólne wyjścia do kina czy na obiad. Na pewno jednak do końca nie czuje się u nas komfortowo. Przypuszczam, że ja podobnie czułbym się w Afryce - mówi Remigiusz Trawiński, prezes i trener Unii.

Pochodząca z Nigerii zawodniczka opowiada na łamach dziennika "Sport", jak doszło do tego, że reprezentuje Gwineę Równikową. - W 2005 roku grałyśmy mecz pucharowy z jedną z drużyn z Gwinei Równikowej. Poszło mi dobrze, bo zdobyłam trzy gole. Zaraz potem pojawiła się propozycja występów w zespole narodowym Gwinei R., bo w Nigerii jest tak, że często trzeba mieć koneksje, by dostać się do kadry - tłumaczy.

W swojej przybranej ojczyźnie jest tylko przy okazji meczów. - W Malabo, stolicy kraju, mam apartament. W porównaniu z Nigerią to bardzo spokojne miejsce. Dobrze się tam czuję i cieszę się, że mogę tam grać - mówi. Z reprezentacją tego kraju zdobyła zresztą niedawno mistrzostwo Afryki i sama znakomicie się spisała, strzelając w turnieju pięć bramek.

Plany na przyszłość? - Chciałabym spróbować swoich sił w Niemczech. Bundesliga jest wymagająca, ale myślę, że dałabym radę - przyznaje. 29-letnia zawodniczka grać zamierza jeszcze cztery lata. Później chce dokończyć studia prawnicze. Kontrakt z Unią ma ważny do czerwca. - Na początku stycznia siądziemy i porozmawiamy, co dalej. Ofert z innych klubów póki co u nas nie ma. To nie męska piłka. Co do Chinasy, to wcale nie jest przesądzone, że grając w innym zespole będzie tak skuteczna. Wiele rzeczy składa się na to, że strzela u nas tyle goli - kończy Remigiusz Trawiński.
źródło: Sport

Przeczytaj również