Górnik Zabrze mógł grać o godzinę wcześniej, ale nie chciał

25.03.2014
Szczypiorniści Górnika Zabrze zmierzą się jutro w ważnym meczu z Azotami Puławy. Mecz ten odbędzie się tylko 45 minut przed spotkaniem "Trójkolorowych" w Pucharze Polski. Takiej sytuacji można było uniknąć.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Spotkanie Górnika z Azotami to zdecydowanie najciekawszy mecz tej kolejki bowiem stawką będzie trzecie miejsce w tabeli. Nic więc dziwnego, że pojedynek chciała pokazać telewizja Polsat, która zaproponowała transmisję o godzinie 18:00. Zabrzanie odmówili.

- Musimy szanować naszych wiernych kibiców, a w dzisiejszych czasach pracuje się dłużej niż do czwartej - argumentuje decyzję o tym, by grać o 19:00 wiceprezes Franciszek Michór. Problem w tym, że akurat 45 minut później rozpoczyna się mecz Pucharu Polski piłkarzy Górnika.

Michór nie widzi w tym problemu. - Nie mamy wielu wspólnych fanów z piłkarzami, są w liczbie śladowej. Problem z pogodzeniem obu wydarzeń mogą mieć władze miasta, choć uważam, że nasz mecz jest ważniejszy - uważa wiceprezes.
źródło: SPORT

Przeczytaj również