Górnik - SKA 33-30. Koniec europejskiej przygody zabrzan

18.10.2014
Spotkanie Górnika Zabrze ze SKA Mińsk było bardzo zacięte i emocjonujące, jednak nie udało się odrobić strat z pierwszego spotkania. Do rzutów karnych zabrakło zaledwie jednej bramki...
Norbert Barczyk/Pressfocus
Wydarzenie
Ostatnie minuty spotkania to zacięty pościg za Białorusinami. Na 40 sekund przed końcem spotkania - przy stanie 32-30 - Paweł Niewrzawa nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. To była kluczowa sytuacja bowiem Górnikowi ostatecznie zabrakło jednego trafienia, by doprowadzić do rzutów karnych... Białorusini kolejnego rywala poznają we wtorek.

Bohater
Mikita Valiupaw na początku meczu kilka razy skarcił zabrzan po szybkich kontrach - znajdował się w sytuacjach sam na sam z bramkarzem i takich okazji nie marnował. Po przerwie zawodnik ten zdobywał kolejne punkty, które przesądziły o tym, że Górnik już dłużej w pucharach grać nie będzie.

Co ciekawego:
- Na przedmeczowej rozgrzewce kontuzji nabawił się Sebastian Kicki. Górnik musiał więc radzić sobie z dwójką bramkarzy. Początkowo wyśmienicie spisywał się Mateusz Kornecki, jednak z czasem jego skuteczność w bramce spadła. Zbyt wiele nie obronił także Sebastian Suchowicz.

- Górnik zdecydowanie ruszył na rywala od początku spotkania. Widać było, że gospodarzom zależało na jak najszybszym odrobieniu strat. Pierwszy raz sztuka ta udała się zabrzanom w 14. minucie.

- Gra Górnika posypała się pod koniec pierwszej połowy. Do przerwy Białorusini zdołali zmniejszyć stratę do jednego "oczka".

- Rozpędzeni goście zdominowali początek drugiej połowy i wtedy to wyszli na prowadzenie. Górnik zaczął grać nerwowo.

- Podobnie jak to miało miejsce przed rokiem, Górnik z europejskiego pucharu odpadł w drugiej rundzie. Po obiecującym początku, ostatecznie gospodarze wygrali, ale tylko trzema bramkami.

- Tylko jedną bramkę rzucił Mariusz Jurasik. Najskuteczniejszymi zawodnikami Górnika byli Michał Kubisztal i Patryk Kuchczyński, którzy zanotowali po siedem trafień.

- Pochwalić należy zabrzańską publiczność, która mocno wspierała swój zespół przez całe spotkanie. Podczas prezentacji zawodników, kibice gospodarzy zaprezentowali trójkolorową kartoniadę.

Przebieg meczu
I połowa: 5. 3-1, 10. 4-3, 15. 8-3, 20. 10-6, 25. 13-9, 30. 15-14.
II połowa: 35. 17-19, 40. 20-21, 45. 24-25, 50. 27-27, 55. 29-29, 60. 33-30
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również