Górnik chce na podium. "To rywale powinni się nas bać, a nie my ich"

05.03.2014
Górnik Zabrze w lidze wygrał cztery mecze z rzędu. Jeśli "Trójkolorowi" utrzymają formę, będzie można liczyć na to, że ekipa trenera Patrika Liljestranda zakończy rundę zasadniczą na trzecim miejscu.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Co zmieniło się w grze Górnika w porównaniu do meczów z poprzedniego roku? Na pewno defensywa. - Po pierwsze obrona, a po drugie współpraca i wzajemna pomoc na linii bramkarze-defensywa. Wygląda to optymistycznie, choć 34 bramki z Kwidzynem to zbyt wysoki rezultat. Być może wziął on się z tego, że nikt nie chciał w końcówce zaryzykować kontuzją. Wiadomo, że jesteśmy w ostatnim czasie trochę podmęczeni - przyznaje Mariusz Jurasik.

Górnik ma najlepszy terminarz spośród drużyn, które walczą o trzecie miejsce przed fazą play-off. Zabrzanie są na piątej pozycji i do Pogoni Szczecin tracą trzy punkty.

- Dużym krokiem do tego, by realnie myśleć o zajęciu miejsca w pierwszej czwórce będzie wygranie następnego spotkania z Głogowem. Jeżeli to się uda, to ruszymy w górę tabeli. Wierzę chłopaków, wierzę w nasze możliwości, jestem przekonany, że w ostatnich czterech meczach jesteśmy w stanie zdobyć komplet punktów. To rywale powinni się nas bać, a nie my ich - mówi grający asystent trenera Patrika Liljestranda.
źródło: handballzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również