Gorące lato w Rudzie Śląskiej. Odchodzą symbole Zgody

24.06.2009
Duże zmiany szykują się w drużynie z Bielszowic. Nowe zawodniczki mają zastąpić m.in. dotychczasowe ikony tego klubu, Annę Pawlik i Dorotę Krzymińską. - Nikt więcej już nie odejdzie - uspokaja trener, Dariusz Olszewski.
Początkiem zmian w piątej drużynie poprzedniego sezonu była rezygnacja z usług selekcjonera kobiecej reprezentacji, Krzysztofa Przybylskiego. W nowym zastąpi go jego dotychczasowy asystent Dariusz Olszewski, który w pierwszym momencie nie był pewny czy podjąć wyzwanie. Powód? Duże ubytki, na jakie zanosiło się w zespole. - Od pierwszego lipca będę jednak pełnił rolę pierwszego trenera Zgody. Umowy nie podpisywaliśmy na jakiś określony czas. Na razie rozmawialiśmy o najbliższym roku - mówi następca Krzysztofa Przybylskiego, który będzie musiał sobie radzić bez kilku, do tej pory, wydawałoby się kluczowych zawodniczek.

Klub rozstał się bowiem już z dwiema, Dorotą Krzymińską i Anną Pawlik. - Taka jest decyzja władz - oznajmia szkoleniowiec. Ta druga już zasiliła chorzowski Ruch, natomiast kierunek na Koszalin obrała rozgrywająca Jagoda Olek. - Z tą decyzją byliśmy już pogodzeni właściwie w kwietniu - komentuje Olszewski, który najbardziej ubolewa nad odejściem Joanny Wagi do Piotrkowa Trybunalskiego. - To jest wielka strata dla drużyny. Zgoda nie ma możliwości finansowych, by ją zastąpić - dodaje.

Wiele wskazuje na to, że drogę do Olkusza pokona natomiast Aleksandra Giera. Szczypiornistka wracająca do zdrowia po kontuzji z pewnością ma większe szanse gry w ekipie beniaminka ekstraklasy. Na ten moment włodarze siódemki z Olkusza nie zdecydowali się jeszcze na wypożyczenie. Ten sam uraz co Giera w ubiegłym sezonie leczyła Olena Pohrebniak. Ukrainka postanowiła jednak już nie wracać na parkiety i zakończyła karierę.
autor: DAN

Przeczytaj również