Gdzie Górnik będzie grał w pucharach? "Liczymy na przychylność"

11.09.2013
Górnik Zabrze wystartuje w tym roku w europejskich pucharach, co wiąże się ze sporymi wymogami infrastrukturalnymi. Klub nie jest wszystkim w stanie podołać, więc liczy na przychylność EHF-u.
- Po zgłoszeniu się do rozgrywek Challenge Cup otrzymaliśmy od EHF-u księgę z wytycznymi, dotyczącymi organizacji meczów pod ich egidą. Jest kilka punktów, z których spełnieniem możemy mieć problemy - przyznaje Marzena Jaroniewska z biura Górnika Zabrze.

O jakie punkty chodzi? - Ze specjalną wykładziną nie będzie problemu, bo można wypożyczyć. Lampy dla kamer mamy wystarczająco mocne, kłopot w tym, że nierównomiernie oświetlają parkiet. Jest pomysł, aby dołożyć kolejne, by wyrównały wszystko. Zresztą stosowaliśmy już taki manewr podczas spotkań ligowych. Niestety, wymogu dwóch metrów za bramką nie przeskoczymy, bo tuż za nią są ściany - rozkłada ręce Jaroniewska.

- Jak na razie nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy hala przy Wolności zostanie dopuszczona do rozgrywek. Mecz odbędzie się 24 lub 24 listopada, w zależności od tego, w którym dniu zagrają futboliści Górnika, dlatego mamy jeszcze czas. Liczymy, że EHF będzie nam przychylna - podkreśla. W ewentualnych kolejnych rundach problem może jeszcze narastać. Najbliższe odpowiednich rozmiarów hale są w Chorzowie i Szopienicach, ale tam z grą Górnika mógłby być problem natury kibicowskiej. Zostaje Spodek?
źródło: Sport

Przeczytaj również