Dzisiaj decydujące starcie. NMC Powen Zabrze bez dwóch zawodników
28.04.2013
Adamczak już wcześniej miał problemy z plecami. Z kolei Żółtak kontuzji nabawił się w drugim spotkaniu z Azotami. Kołowy zabrzan narzeka na staw kolanowy i nie wiadomo, kiedy wróci do gry. Kontuzje nie omijają też puławian.
- Znane prawo natury głosi, że ranny zwierz jest najgroźniejszy. Dlatego strzeżmy się jak ognia wniosku, że osłabione brakiem kilku podstawowych zawodników Azoty będą łatwym przeciwnikiem. Trzeci mecz mimo zmęczenia musimy zagrać na maksymalnych obrotach. Jeżeli uda się awansować do półfinałów, będzie to nasz ogromny sukces - mówi trener Cezary Winkler.
- Znane prawo natury głosi, że ranny zwierz jest najgroźniejszy. Dlatego strzeżmy się jak ognia wniosku, że osłabione brakiem kilku podstawowych zawodników Azoty będą łatwym przeciwnikiem. Trzeci mecz mimo zmęczenia musimy zagrać na maksymalnych obrotach. Jeżeli uda się awansować do półfinałów, będzie to nasz ogromny sukces - mówi trener Cezary Winkler.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych