Dzisiaj bój z odmienionymi Puławami

17.09.2014
Zaledwie jeden dzień odpoczynku mieli zawodnicy Górnika Zabrze, którzy w sobotę grali w Strumicy, a dzisiaj powalczą o ligowe punkty w Puławach.
Norbert Barczyk/Pressfocus
By wywalczyć awans do kolejnej rundy Pucharu EHF, zabrzanie musieli pokonać autokarem 3000 kilometrów. Wczoraj znów musieli ruszyć w daleką podróż - do Puław, gdzie dzisiaj dojdzie do potyczki z Azotami. - Długie podróże z pewnością maja wpływ na organizm. 24 godziny do Macedonii, 22 powrót, czyli dwa dni z życia wyjęte. Siedzenie w autobusie, walka z samym sobą mogą człowieka mocno osłabić. Ale cóż, taki sobie zawód wybraliśmy i nie ma co narzekać. Trzeba przywyknąć, bo tego grania co trzy dni będzie sporo - przyznaje bramkarz Sebastian Suchowicz.

Będzie to powtórka z meczu o brązowy medal mistrzostw Polski z poprzedniego sezonu. Wówczas zabrzanie trzykrotnie pokonali puławian. Azoty od tego meczu bardzo się zmieniły. Doszło kilku nowych zawodników, zmienił się trener - obecnie jest nim selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny, Dragan Marković.

- Z analizy wideo wynika, że grę ciągnie dwóch nowych, skrajnych rozgrywających i wygląda to zupełnie inaczej niż w ubiegłym sezonie. Zawodnicy zmienili też swoje pozycje w obronie. Nie ma co się dziwić, ponieważ przyszedł nowy trener, który chce wprowadzić swoją filozofię. Czeka więc nas trudne zadanie, ale zrobimy wszystko, by zakończyło się pozytywnie - mówi Suchowicz.
źródło: handballzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również