Dlaczego wielokrotna królowa strzelczyń ekstraligi wybrała Racibórz?

17.07.2009
Wróciła z Uniwersjady w Belgradzie, dołączyła do zespołu, ale treningi rozpocznie w poniedziałek. Mowa o Annie Żelazko, pozyskanej tego lata przez Unię Racibórz z AZS-u Wrocław.
Przyjście jednej z najlepszych polskich napastniczek do Raciborza jest największym hitem letniego okna transferowego. Prezes Unii Racibórz, Remigiusz Trawiński, o Annę Żelazko zabiegał już od dłuższego czasu. - W końcu mogę powiedzieć, że doszliśmy do porozumienia - oznajmił z radością kilka tygodni temu. Zawodniczka dołączyła do zespołu dopiero teraz, gdyż z początkiem lipca wyjechała wraz z Akademicką Reprezentacją na Uniwersjadę do Belgradu.

- Była to kolejna okazja do zdobycia międzynarodowego doświadczenia. Miałyśmy przyjemność spotkać się z drużynami ze ścisłej czołówki światowej, od których wiele można się nauczyć - przyznaje Żelazko. Sprawdzian zawodniczki na tle zagranicznych rywalek powinien zaprocentować w meczach Ligi Mistrzów, w której dojście do ćwierćfinału jest celem raciborzanek. - W drużynie drzemie spory potencjał. Potrzebowałam nowych wyzwań, motywacji do dalszych sukcesów. Unia mi to gwarantuje - zdradza powody decyzji o zmianie barw.

W sobotę mistrzynie Polski zmierzą się w pierwszym sparingowym meczu z SKF Żiliną. 26-latki w składzie jednak zabraknie. - Trener dał mi chwilę odpoczynku. Muszę złapać świeżość po występach w Belgradzie. Przygotowania rozpocznę dopiero w poniedziałek - tłumaczy.

Wielokrotna królowa strzelczyń ekstraligi zdaje sobie sprawę, że o miejsce w pierwszej jedenastce nie będzie łatwo. - W Raciborzu gra większość reprezentantek kraju. To jednak pozytywnie wpływa na motywację do pracy - zauważa. Teraz czeka ją aklimatyzacja w nowym miejscu, którą powinna przejść bez większych problemów. W końcu doskonale zna się z zawodniczkami Unii. Choćby z występów w reprezentacji.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również