Dlaczego trener Zgody Ruda Śląska nie wierzy w zajęcie 5. miejsca?
06.03.2010
By Zgoda "rzutem na taśmę" awansowała w ligowej hierarchii, muszą zostać spełnione dwa warunki: grające bez kilku czołowych zawodniczek rudzianki muszą wygrać na wyjeździe z będącą na trzeciej pozycji Piotrcovią. Równie trudny do spełnienia jest drugi warunek. Otóż "siódemka" z Gdyni, która wyprzedza Zgodę o punkt w tabeli, musi przegrać na wyjeździe z SPR-em Olkusz, najsłabszą drużyną tegorocznych rozgrywek.
- Zostaniemy na 5. miejscu - mówi trener Zgody, Dariusz Olszewski. - To i tak jest pozycja, której nikt się po nas nie spodziewał. Gdyby nas pytano we wrześniu, jakie miejsce zajmiemy na koniec sezonu zasadniczego, nikt by nie przypuszczał, że będziemy tak wysoko. A mogliśmy skończyć nawet na trzecim miejscu. Zawaliliśmy dwa mecze: z Ruchem i Jelenią Góra. Te porażki to była nasza wina, do tego się przyznajemy. Moglibyśmy być nawet na podium. Ale i 5. miejsce to jest zdecydowanie ponad to, co było zamierzone przed sezonem - zapewnia szkoleniowiec.
Najpewniej Zgoda z piątej pozycji przystąpi do pierwszej rundy fazy play-off, a rywalem będzie ekipa z Gdyni. W tym wypadku handicap w przypadku stanu remisowego po dwóch spotkaniach byłby po stronie rywalek. - Nastawiamy się już od dłuższego czasu na mecze z gdyniankami. Najważniejsze jest, by wygrać dwa pierwsze pojedynki. To nasz cel. Chcemy awansować do najlepszej czwórki ligi - podkreśla Agata Cebula, młoda zawodniczka Zgoda.
Początek meczu Zgody z Piotrcovią o godzinie 17:15.
- Zostaniemy na 5. miejscu - mówi trener Zgody, Dariusz Olszewski. - To i tak jest pozycja, której nikt się po nas nie spodziewał. Gdyby nas pytano we wrześniu, jakie miejsce zajmiemy na koniec sezonu zasadniczego, nikt by nie przypuszczał, że będziemy tak wysoko. A mogliśmy skończyć nawet na trzecim miejscu. Zawaliliśmy dwa mecze: z Ruchem i Jelenią Góra. Te porażki to była nasza wina, do tego się przyznajemy. Moglibyśmy być nawet na podium. Ale i 5. miejsce to jest zdecydowanie ponad to, co było zamierzone przed sezonem - zapewnia szkoleniowiec.
Najpewniej Zgoda z piątej pozycji przystąpi do pierwszej rundy fazy play-off, a rywalem będzie ekipa z Gdyni. W tym wypadku handicap w przypadku stanu remisowego po dwóch spotkaniach byłby po stronie rywalek. - Nastawiamy się już od dłuższego czasu na mecze z gdyniankami. Najważniejsze jest, by wygrać dwa pierwsze pojedynki. To nasz cel. Chcemy awansować do najlepszej czwórki ligi - podkreśla Agata Cebula, młoda zawodniczka Zgoda.
Początek meczu Zgody z Piotrcovią o godzinie 17:15.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych