Czy Górnik Zabrze nawiąże walkę z Orlen Wisłą Płock? Tak, jeśli...
27.04.2014
Górnik wyeliminował w ćwierćfinale Chrobrego Głogów w dwóch meczach. Po pierwszej połowie drugiego pojedynku wydawało się, że rywalizacja może wrócić do Zabrza, ponieważ gospodarze prowadzili ze śląskim zespołem. W przerwie trener Patrik Liljestrand nie zdecydował się na przeprowadzenie wielu zmian.
- Po pierwszej połowie byłem mocno podirytowany postawą moich podopiecznych, ale zdecydowałem się dać im szansę na własnoręczne wyjście z opresji. Gdybyśmy przegrali, być może zastanawiałbym się czy nie trzeba było dokonać większej ilości zmian. W tym przypadku odnieśliśmy, więc wybory okazały się trafne - cieszy się Szwed. W drugiej części gry Chrobry rzucił zabrzanom tylko 11 bramek.
W półfinale mistrzostw Polski rywalem Górnika będzie Orlen Wisła Płock. Pierwsze dwa mecze (gra się do dwóch zwycięstw) odbędą się na terenie "Nafciarzy" 3 i 4 maja. - Z Wisłą musimy zagrać 30 procent lepiej niż teraz, żeby myśleć o nawiązaniu walki. Jestem niezmiernie zadowolony z tego że udało nam się dotrzeć do półfinałów. Przez ostatnie pół roku pokazaliśmy prawdziwy charakter, pokonując drogę od miejsca, w którym byliśmy w grudniu, aż do dzisiaj - mówi Liljestrand.
- Po pierwszej połowie byłem mocno podirytowany postawą moich podopiecznych, ale zdecydowałem się dać im szansę na własnoręczne wyjście z opresji. Gdybyśmy przegrali, być może zastanawiałbym się czy nie trzeba było dokonać większej ilości zmian. W tym przypadku odnieśliśmy, więc wybory okazały się trafne - cieszy się Szwed. W drugiej części gry Chrobry rzucił zabrzanom tylko 11 bramek.
W półfinale mistrzostw Polski rywalem Górnika będzie Orlen Wisła Płock. Pierwsze dwa mecze (gra się do dwóch zwycięstw) odbędą się na terenie "Nafciarzy" 3 i 4 maja. - Z Wisłą musimy zagrać 30 procent lepiej niż teraz, żeby myśleć o nawiązaniu walki. Jestem niezmiernie zadowolony z tego że udało nam się dotrzeć do półfinałów. Przez ostatnie pół roku pokazaliśmy prawdziwy charakter, pokonując drogę od miejsca, w którym byliśmy w grudniu, aż do dzisiaj - mówi Liljestrand.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych