Ciężkie zadanie przed zabrzanami. Pogoń u siebie nie przegrywa
06.02.2014
Pogoń straciła w obecnych rozgrywkach tylko jeden punkt na własnym parkiecie - w połowie grudnia szczecinianie zremisowali z Chrobrym Głogów. Bardzo dobra postawa "na własnych śmieciach" owocuje wysokim miejscem w tabeli - najbliższy rywal Górnika ustępuje jedynie dwóm największym zespołom w Polsce - z Kielc i Płocka.
Zabrzanie w ostatniej kolejce mierzyli się właśnie z jedną z tych drużyn, która wyprzedza Pogoń - płocką Wisłą. Mimo porażki, kibice mogą z pewnym optymizmem podchodzić do niedzielnego starcia. Górnik zaprezentował się - zwłaszcza w defensywie - o wiele lepiej, niż w poprzednich spotkaniach.
- W grudniu brakowało nam agresji w obronie. Zawodnicy zachowywali się zbyt biernie i nie atakowali rywali, a tego właśnie od nich wymagam. Traciliśmy niemal co mecz 35 bramek, co było po prostu nie do przyjęcia. Liczę na to, że od tej pory nasza defensywa będzie zdecydowanie skuteczniejsza - mówi trener Patrik Liljenstrand.
Niestety, śląski zespół w dalszym ciągu zmaga się z kontuzjami. Na pewno w Szczecinie nie zagrają bramkarze Sebastian Suchowicz i Artur Banisz. Wykluczony jest też występ Daniela Żółtaka. Jest szansa, że na boisko wybiegną, wracający do zdrowia, Robert Orzechowski (uraz bicepsa) i Adam Twardo (kontuzja pleców).
Początek spotkania w niedzielę o 17:30. Transmisję z tego meczu przeprowadzi Polsat Sport.
Zabrzanie w ostatniej kolejce mierzyli się właśnie z jedną z tych drużyn, która wyprzedza Pogoń - płocką Wisłą. Mimo porażki, kibice mogą z pewnym optymizmem podchodzić do niedzielnego starcia. Górnik zaprezentował się - zwłaszcza w defensywie - o wiele lepiej, niż w poprzednich spotkaniach.
- W grudniu brakowało nam agresji w obronie. Zawodnicy zachowywali się zbyt biernie i nie atakowali rywali, a tego właśnie od nich wymagam. Traciliśmy niemal co mecz 35 bramek, co było po prostu nie do przyjęcia. Liczę na to, że od tej pory nasza defensywa będzie zdecydowanie skuteczniejsza - mówi trener Patrik Liljenstrand.
Niestety, śląski zespół w dalszym ciągu zmaga się z kontuzjami. Na pewno w Szczecinie nie zagrają bramkarze Sebastian Suchowicz i Artur Banisz. Wykluczony jest też występ Daniela Żółtaka. Jest szansa, że na boisko wybiegną, wracający do zdrowia, Robert Orzechowski (uraz bicepsa) i Adam Twardo (kontuzja pleców).
Początek spotkania w niedzielę o 17:30. Transmisję z tego meczu przeprowadzi Polsat Sport.
Polecane
Piłka ręczna
Przeczytaj również
03.12.2014
03.12.2014
Silesia Cup z udziałem KPR Ruch
26.11.2014
26.11.2014
Monika Migała wśród wyróżnionych