Bramkarka Unii trafiła do szpitala

27.04.2010
Unia Racibórz zremisowała 1-1 w meczu na szczycie 15. kolejki ekstraligi kobiet z AZS-em Wrocław. Po zderzeniu z przeciwniczką w drugiej połowie do szpitala trafiła Daria Antończyk.
Bramkarka Unii straciła na chwilę przytomność. Z podejrzeniem wstrząsu mózgu pojechała do szpitala. Na szczęście ze zdrowiem zawodniczki wszystko jest w porządku, skończyło się jedynie na solidnym guzie. Po kilku dniach przerwy powinna wznowić treningi.

Mecz z trzecim w tabeli AZS-em zapowiadał się bardzo ciekawie. Zawodniczki jednej, jak i drugiej drużyny nie zawiodły i stworzyły interesujące widowisko. - Poziom był całkiem przyzwoity. Dało się to oglądać - przyznał po spotkaniu trener Unii, Remigiusz Trawiński.

Mecz zakończył się remisem 1-1. Bramkę dla gospodyń już w drugiej minucie zdobyła Paulina Rytwińska. - Nie pamiętam kiedy taką bramkę strzeliłam. Dziewczyny zrobiły dobrą zmianę i zostałam sama. Wystarczyło posłać piłkę do bramki - powiedziała Rytwińska. W 58. minucie wrocławianki wyrównały po strzale Dagmary Grad. Pod koniec meczu rzutu karnego nie wykorzystała Anna Żelazko z Unii. - Byliśmy bliżej zwycięstwa. AZS zawiesił wysoko poprzeczkę. Zawodniczki z Wrocławia walczyły z determinacją i pressingiem na całym boisku - ocenił spotkanie trener.

Następny ligowy mecz Unia Racibórz rozegra 1 maja na własnym obiekcie. Przeciwnikiem będzie Praga Warszawa.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również